Gen. Waldemar Skrzypczak dla Frondy: Korea, czyli konflikt USA-Chiny
Fronda.pl: Co Pan sądzi o ostatnich napięciach na linii USA – Korea Północna?
Kategoria
Sekcja: Tylko u nas
Fronda.pl: Co Pan sądzi o ostatnich napięciach na linii USA – Korea Północna?
Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Według sondażu dla rp.pl połowa Polaków uważa, że Donald Tusk powinien zostać przesłuchany w kraju, w sprawie umowy pomiędzy SKW a FSB. Jedna trzecia jest odmiennego zdania, a faktem jest, że już jutro szef Rady Europejskiej ma przyjechać do Polski i zeznawać w charakterze świadka.
Fronda.pl: Donald Tusk ma jutro rano zeznawać ws. kontaktów Służby Kontrwywiadu Wojskowego z FSB. Spodziewa się Pan jakichś rewelacji z ust Tuska na przesłuchaniu?
Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Do Warszawy przyjeżdża szef Rady Europejskiej, Donald Tusk. Były premier ma jutro zostać przesłuchany jako świadek w sprawie umowy między SKW a rosyjską FSB krótko po katastrofie smoleńskiej. Według sondażu dla serwisu rp.pl 50 procent Polaków uważa, że Tusk powinien złożyć zeznania w tej sprawie. A dziś rano w prowadzonej przez Panią audycji w PolskimRadiu obecny szef SKW, Piotr Bączek poinformował o zawiadomieniach do prokuratury w sprawie organizacji wizyty polskiej delegacji w Smoleńsku przez służby specjalne oraz kontaktów SKW i FSB
Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Zamach terorrystyczny w Sztokholmie, eksplozje w Dortmundzie, wszystko to w przeciągu zaledwie kilku dni... Bezradność europejskich polityków wobec islamu zaczyna już wzbudzać śmiech, tymczasem za każdym razem giną niewinni ludzie, zaś europejscy politycy reagują płaczem lub marszami milczenia, inni znów naciskają na pozostałe kraje w kwestii przyjmowania imigrantów. Skąd bierze się ta bezradność europejskich polityków i urzędników?
Fronda.pl: Sytuacja z Bartłomiejem Misiewiczem to „żółta kartka” dla ministra Macierewicza?
Czy prawda (również ta o Smoleńsku) nas wyzwoli? Czy jesteśmy już bliżej prawdy? Skąd tyle nienawiści w ludziach zakłócających rocznice i miesięcznice? O 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej rozmawiamy z małżeństwem współtwórców "Solidarności", Joanną i Andrzejem Gwiazdami.
Fronda.pl: W swoim nowym tekście w „Rzeczpospolitej” pisał Pan o samodzielności naszego kraju i o tym, że w ostatnich 20 latach okoliczności Polsce sprzyjały. To, że trafiliśmy do NATO i UE wiąże się z jak Pan to ujął, chwilową słabością Rosji. Czy nasi politycy w wystarczającym stopniu zdają sobie sprawę z tego, że te pomyślne okoliczności przestają nam sprzyjać?
Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Po siedmiu latach od katastrofy smoleńskiej wciąż nie wiemy do końca, co tak dokładnie stało się 10 kwietnia 2010 roku, choć, jak zapewniają politycy partii rządzącej, prawda jest coraz bliżej. Nie ustają również ataki, nie tylko na rząd, który wciąż angażuje się w wyjaśnienie tej katastrofy, ale również na ludzi uczestniczących w rocznicach i miesięcznicach. Bardzo niewybredne słowa padły z ust aktora Daniela Olbrychskiego czy byłej posłanki SLD, prof. Joanny Senyszyn
Fronda.pl: Od stycznia 2016 roku zatrudnienie więźniów wzrosło o 32 proc. To dobra wiadomość?
Fronda.pl: 10 kwietnia w kościele Św. Rodziny w Pile dokonano aktu wandalizmu na obrazie „Jezu, Ufam Tobie”. Czy tego rodzaju sytuacje można traktować jako „owoce michnikowszczyzny”?
Fronda.pl: Jarosław Kaczyński powiedział wczoraj: „Wiemy z bardzo wysokim stopniem pewności, że doszło do wybuchu”. Podziela Pan tę opinię?
Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Kwiecień to miesiąc dwóch bardzo bolesnych dla Polaków rocznic. Chciałabym pomówić z Panem o tej bardziej odległej czasowo, czyli zbrodni katyńskiej. Prawdy na ten temat mogliśmy dowiedzieć się dopiero po wielu latach
Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: W zeszłym tygodniu Sejm przyjął uchwałę o uczczeniu setnej rocznicy objawień w Fatimie. Na ten fakt bardzo nerwowo zareagowali posłowie opozycji, zaś część mediów i środowisk w Polsce upatruje w tej sytuacji zawłaszczania państwa przez Kościół Katolicki
Fronda.pl: Wczoraj dokonano kolejnego zamachu, tym razem w Egipcie. Tego rodzaju natężenie, czyli kilka zamachów w krótkim odstępie czasu, to przyszłość do jakiej trzeba się w jakimś sensie przyzwyczajać?