Ukraina
Ukraina jest oficjalnie republiką parlamentarno-prezydencką. Po wyborach 21 lipca można jednak powiedzieć, że faktycznie to już republika prezydencka. Skala zwycięstwa partii Sługa Narodu zaskoczyła nawet samego jej założyciela, prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Zyskuje on komfort rządzenia, jakiego nie miał nikt na Ukrainie po 1991 roku. Nie tylko z racji kontroli ośrodka prezydenckiego, zależnych od prezydenta urzędów oraz samodzielnej większości w parlamencie. Nie mniej ważne jest poparcie społeczne. Teraz czas na realizację obietnic i zaspokojenie ogromnych – i zróżnicowanych – oczekiwań Ukraińców. Właśnie to zróżnicowanie, które okazało się być siłą podczas wyborów, podczas rządów może okazać się słabością i zagrożeniem dla Zełenskiego.