KE zatwierdziła polski program wsparcia wart 450 mln euro
Komisja Europejska zatwierdziła dziś polski program wsparcia dla gospodarki dotkniętej pandemią koronawirusa, który wyniesie 450 mln euro.
Kategoria
Podkategoria: Unia Europejska
Komisja Europejska zatwierdziła dziś polski program wsparcia dla gospodarki dotkniętej pandemią koronawirusa, który wyniesie 450 mln euro.
Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” krytykuje w opublikowanym dziś artykule premiera Mateusza Morawieckiego. Według niemieckich dziennikarzy, Polska pogarsza stosunki z UE.
Znana z ataków na Polskę i kontrowersyjnych wypowiedzi na granicy dobrego smaku europosłanka Sylwia Spurek znowu zaskakuje. Tym razem zaapelowała do "komisarki" Very Jourovej o nałożenie na Polskę sankcji w celu przywrócenia praworządności.
Niemiecki trybunał konstytucyjny orzekł we wtorek, że Europejski Bank Centralny, uruchamiając program zakupu obligacji, przekroczył swoje kompetencje. Decyzje UE w tej sprawie nie mają w Niemczech mocy prawnej.
W Niemczech jako pomysł na bezpieczne wakacje przedstawia się podróż do Polski. „Rzeczpospolita” rozważa, czy Polakom uda się na tym skorzystać.
Unijny komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders nie rezygnuje z angażowania się w sprawy Polski. Pod koniec kwietnia apelował do KE o zajęcie się kwestią wyborów prezydenckich w Polsce. Teraz natomiast zapowiada, ze KE będzie śledzić przygotowania do przeprowadzenia wyborów, które zostaną przełożone.
1. Wczoraj ukazał się komunikat Komisji Europejskiej prezentujący tzw. wiosenną kompleksową prognozę gospodarczą zawierającą najważniejsze wskaźniki makroekonomiczne w 2020 roku dla wszystkich krajów Unii Europejskiej.
Niemiecki Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, w którym stwierdził, że Europejski Bank Centralny naruszył prawo ws. QE, a orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wykracza poza jego kompetencje. Zdaniem brytyjskiego dziennika „Daily Telegraph” decyzja ta jest początkiem starcia niemieckiego sądu z TSUE o prymat w kwestii władzy sądowniczej.
Wywiadu niemieckiemu dziennikowi „Die Welt” udzieliła wiceszefowa rządzącego na Węgrzech Fideszu, Katalin Novak. Wypowiedziała się na temat krytyki niektórych europejskich polityków, atakujących decyzję węgierskiego rządu o wprowadzeniu stanu zagrożenia. Odniosła się również do postawy Donalda Tuska, który bojkotuje wybory prezydenckie w Polsce.
Ta decyzja niemieckiego sądu może zaskakiwać. Niemiecki Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, w którym uznaje, że Europejski Bank Centralny naruszył prawo ws. QE, a orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wykraczało poza jego kompetencje. Czy Unia oskarży Niemcy o łamanie zasad praworządności?
Premier Słowacji Igor Matovicz zapowiedział, że 6. maja być może zostaną otwarte w kraju wszystkie sklepu, z wyjątkiem tych znajdujących się w centrach handlowych. Od środy mają też ruszyć salony fryzjerskie i kosmetyczne. Rząd ma również zdjąć obostrzenia dot. życia religijnego.
Dokładnie 16 lat temu, 1 maja 2004 roku Polska stała się częścią Unii Europejskiej. Premier Mateusz Morawiecki w swoim wpisie na Facebooku podsumowuje tych 16 lat, podkreślając jednocześnie że „[…] dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy Europy Solidarności - z ambitnym budżetem i nową, odbudowaną równowagą. Funkcjonowanie UE musi napędzać ambicja solidarnej współpracy gospodarczej podjętej w celu ochrony zintegrowanego europejskiego rynku”.
Media podają nieoficjalne informacje, jakoby Federalna Agencja Sieci nie zezwoliła na wyłączenie gazociągu Nord Stream 2 spod rygorów prawa unijnego.
Mogłoby się wydawać, że europejscy politycy są obecnie bardzo zajęci. Pandemia koronawirusa i gospodarczy kryzys wymaga wszystkich rąk na pokładzie. Jednak niektórzy dalej wolą zajmować się szczuciem na Polskę i Węgry, ingerując w wewnętrzne sprawy tych państw. Teraz w Parlamencie Europejskim powstaje apel, w którym popierający go europosłowie domagają się sankcji dla państw UE, rzekomo postępujących wbrew zasadom demokratycznym.
Kiedy nie tylko polska opozycja, ale również unijni dygnitarze, nieustają w wymyślaniu kolejnych rzekomych przeciwności do przeprowadzania wyborów w formie korespondencyjnej przy pomocy Poczty Polskiej, to przykład innych krajów pokazuje, że taka metoda jest jak najbardziej możliwa. W Szwecji wybory korespondencyjne są czymś normalnym, tak samo jak to, że karty do głosowania rozwozi wyborcom państwowa poczta PostNord.