Eksperci: Rosja ingerowała w wydarzenia związane ze szturmem na Kapitol
Eksperci przeanalizowali reakcję rosyjskiej propagandy na wydarzenia w Waszyngtonie.
Kategoria
Podkategoria: USA
Eksperci przeanalizowali reakcję rosyjskiej propagandy na wydarzenia w Waszyngtonie.
Czy wśród zwolenników Donalda Trumpa, którzy w ub. środę wdarli się do siedziby Kongresu Stanów Zjednoczonych, byli funkcjonariusze policji? W związku ze wskazującymi na to materiałami krążącymi w mediach społecznościowych sprawę zbada specjalna policyjna komórka.
Powinniśmy się zacząć bać. Prezydentem największego militarnego imperium na Ziemi została osoba zachowująca się tak, jakby miała starcze zaburzenia świadomości i wykazywała zaburzenia seksualne (polegające na publicznym seksualnym molestowaniu kobiet i dzieci). Osoba, która, jeżeli zostanie pozbawiona urzędu ze względu na stan zdrowia (o czym już dziś głośno się mówi), może zostać zastąpiona wideprezydentką, którą można ocenić jako komunistkę związana z czarnym rasizmem. Oczywiście, dla dominujących mediów niewłaściwe zachowania Joe Bidena nie mają znaczenia, bo jest to polityk lewicy – a politycy lewicy, jak wiadomo, mogą bezkarnie robić rzeczy, które lewica negatywnie ocenia u prawicowców – nawet gdy robią to publicznie – co widać na wielu filmach i zdjęciach z Joe Bidenem.
Kwestia impeachmentu prezydenta USA Donalda Trumpa będzie rozpatrywana w niższej izbie Kongresu w poniedziałek 11 stycznia. 180 kongresmanów Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych podpisało już odpowiednie zgłoszenie, pisze na Twitterze kongresmen Ted Lieu.
Biuro prokuratora federalnego USA oświadczyło, że będą zbadane rolę wszystkich uczestników szturmu na Kapitol w Waszyngtonie, w tym rolę Donalda Trumpa w podżeganiu tłumu do ataku na Kongres USA, informuje The New York Times.
Demokraci obawiają się, że przed zakończeniem kadencji prezydent Donald Trump wywoła wojnę. W związku z tymi obawami spiker Izby Reprezentantów Nancy Pelosi spotkała się z przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Markiem Milleyem, aby omówić dostęp Donalda Trumpa do kodów uruchamiających wyrzutnie pocisków nuklearnych. Po spotkaniu wysłała list do Demokratów, w którym przestrzega przed niebezpieczeństwem.
Po zamieszkach w Kapitolu, gdzie zwolennicy Donalda Trumpa chcieli przeszkodzić w zatwierdzeniu przez Kongres Stanów Zjednoczonych zwycięstwa Joe Bidena, ustępujący prezydent zwrócił się do swoich wyborców za pośrednictwem Twittera, przekonując, że ich głos zostanie w przyszłości usłyszany. Poinformował też, że nie weźmie udziału w inauguracji swojego następcy.
- Ameryka przeżywa bardzo głęboki konflikt społeczny, który przeniósł się oczywiście na grunt polityczny. Ten konflikt jest pochodną pewnych procesów globalizacyjnych, a raczej ideologii globalizmu, która była nakierowana na to, żeby pomnożyć zyski szczególnie wielkich graczy, wielkich koncernów. Wyprowadziły one w ogromnej mierze produkcję ze Stanów Zjednoczonych na daleki Wschód, szczególnie do Chin – powiedział w wywiadzie dla portalu wpolityce.pl prof. Mieczysław Ryba, politolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.
- „W środę lecimy samolotem do Kapitolu. Sulejmani zostanie pomszczony” – taka wiadomość dotarła do kontrolerów ruchu lotniczego w Nowym Jorku.
We wczorajszych zamieszkach w Waszyngtonie postrzelona została Ashli Babbit z San Diego. Lekarzom nie udało się uratować jej życia. Media informują, że zmarła w przeszłości służyła w Siłach Powietrznych Stanów Zjednoczonych.
„Mimo że całkowicie nie zgadzam się z wynikiem wyborów, a stoją za mną fakty, to 20 stycznia dojdzie do uporządkowanego przekazania władzy” – oświadczył prezydent USA Donald Trump.
Po wczorajszych zamieszkach w Waszyngtonie głos w mediach społecznościowych zabrali byli prezydenci USA: Barack Obama i Bill Clinton. O niepokoje w Stanach Zjednoczonych oskarżają oni ustępującego prezydenta, Donalda Trumpa.
Oceniając wczorajsze wydarzenia ze Stanów Zjednoczonych, Witold Waszczykowski stwierdził na antenie Polskiego Radia 24, że są one konsekwencją trwającej tam od czterech lat wojny ideologicznej. Były szef MSZ podkreśla, że zamieszki napawają dużym niepokojem.
Przemoc nigdy nie jest rozwiązaniem – powiedział rzecznik rządu Piotr Müller komentując zamieszki, do jakich doszło w Waszyngtonie.
Wczoraj doszło do niezwykle ostrych zamieszek w Waszyngtonie. Demonstranci wdarli się do Kapitolu, a wskutek zajść zginęły cztery osoby, wielu zostało rannych.