Chip w ręce zamiast portfela. Początek apokalipsy?
Coraz więcej osób decyduje się na wszczepienie między kciukiem a palcem wskazującym chipu RFID (radio-frequency identification). Pozwala on na zapisanie dowolnych informacji, takich jak dane personalne czy dostęp do bankowości. Czy mamy do czynienia z początkiem biblijnej apokalipsy?