Wiadomości
Kilka miesięcy temu w moim programie w Polsacie gościłem rzecznika KRS. Gdy po 15 minutach, w czasie których sędzia Żurek krytykował PiS (w czym mu nie przeszkadzałem, bo celem każdego wywiadu, który przeprowadzam jest poznanie stanowiska mojego Gościa a poza tym sporą część krytycznej wobec PiS argumentacji podzielałem) spytałem o kwestię odpowiedzialności sędziów i konkretnie o przypadek, gdy kibic piłkarski siedział bez wyroku w areszcie 40 miesięcy (na podstawie zeznań świadka koronnego, który oskarżał go o bycie tłumaczem w czasie rozmów nt. transakcji narkotykowej) i o to, czy w demokracji można bez wyroku siedzieć ponad 3 lata w więzieniu sędzia Waldemar Żurek powiedział, że nie zna akt sprawy.