Komedia! Wałęsa wzywa wdowę po Kiszczaku, by ta... potwierdziła jego wersję
Lech Wałęsa najwidoczniej nie ma zamiaru odpuszczać i przyznać, że grafolodzy mieli rację, a on współpracował z SB. Wygląda też na to, że zaczyna wyciągać naprawdę mocne argumenty przeciw tym, którzy usiłują go oczernić.