Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Fot. Youtube

Wiadomości

Minister apeluje o społeczną uwagę w czasie mrozów

Nie tylko praca służb, ale także większa społeczna uwaga jest potrzebna, by uniknąć śmierci kolejnych osób z powodu wychłodzenia – zaapelowała w sobotę minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.Jak podało w sobotę rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, w ciągu ostatniej doby siedem osób zmarło z powodu wychłodzenia.Rafalska podkreśliła w rozmowie z PAP, że trzeba zrobić wszystko, żeby takich przypadków uniknąć, bo mrozy mają się utrzymać w najbliższych dniach."Zrobiła się nam się niebezpiecznie mroźna zima. Mamy pełną mobilizację wszystkich służb – pomocy społecznej, noclegowni, schronisk dla bezdomnych, ogrzewalni, policji, straży miejskiej. Wszyscy mamy świadomość tych zagrożeń, ale mam takie przekonanie, że nie zależy to tylko od instytucji i że jest potrzebna społeczna uwaga, większa wrażliwość i szybkość reakcji, bo od niej może zależeć ludzkie życie" – powiedziała minister.Podkreśliła, że przy takich mrozach krótkotrwałe wyziębienie może być czasami śmiertelne

Fot. Youtube/Sumienie Narodu

Wiadomości

KOD wrednej manipulacji, czyli demokracja na kolanach

"Na koniec chcemy zaapelować do Was wszystkich o świadome i odpowiedzialne bycie z KOD i w KOD. Teraz będziemy postrzegani już nie tylko jako ruch społeczny, ale też jako uczestnik obrotu prawnego, podlegać będziemy wszechstronnej kontroli" - pisano w oświadczeniu Komitetu Obrony Demokracji po zarejestrowaniu tego stowarzyszenia w marcu 2016 r. Dokonał tego Sąd Okręgowy w Warszawie. Wpisu dokonano pod numerem Krajowego Rejestru Sądowego: 0000604562.

Fot. flickr

Wiadomości

CIA: Putin pomagał Trumpowi wygrać wybory

Odtajniono część raportu wywiadu USA dotyczącego ingerencji rosyjskich hakerów w przebieg kampanii wyborczej w Stanach przed niedawnymi wyborami prezydenckimi. Z raportu jasno wynika, że Władimir Putin robił wszystko, aby pomóc Donaldowi Trumpowi w uzyskaniu prezydentury.

fot. L. Plewnia, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr

Wiadomości

Czarnecki: Zgiełk Tel-Awiwu, cisza Nazaretu

Z izraelskich posterunków na granicy z Libanem jadę drogą między miejscowościami Zefhat a Ushalav. Po lewej jeszcze miasto ha-Sharon. Wreszcie Nahariya, gdy wchodzę do Galilee Medical Center położonego 10 kilometrów od granicy Izraela z Libanem, przypominam sobie toczącą się w Tel-Avivie i Jerozolimie dyskusję, że czasem rosyjski powinien stać się oficjalnym językiem państwa Izrael. Tutaj w miejscowym szpitalu witają napisy w trzech językach: hebrajskim, arabskim i właśnie rosyjskim. Cóż, 70 lat temu po wiekach nieobecności odradzała się izraelska państwowość, bardzo poważnie dyskutowano czy drugim językiem Knesetu nie powinien być polski: olbrzymia część aktywnych politycznie ojców żydowskiego państwa wywodziła się z Ziem Rzeczpospolitej. W samym szpitalu napisy są po hebrajsku, czasem po angielsku (chyba dla gości oficjalnych) i arabsku, ale już informacja, że... nie wolno palić jest w języku Puszkina i Putina („Nie nada kurit”, czy coś w tym rodzaju). Za złamanie przepisu grozi kara