Młody papież - dobry, czy zły?
Jedna z najgorętszych premier roku 2016. Rodzaj produkcji filmowej z gatunku „co by było, gdyby”. W tym przypadku na Stolicy Piotrowej (w jakiejś nieokreślonej, ale raczej bliskiej przyszłości) zasiada papież, który tak dla Watykanu, jak i świata okazuje się sporym zaskoczeniem i wielką niewiadomą. Jest to Amerykanin, Lenny Belardo, człowiek, jak na współczesne standardy pontyfikatów bardzo młody (47 lat) o niejasnym pochodzeniu i nieznanych planach na przyszłość. Belardo jako papież przybiera imię Pius XIII i szybko zabiera się za porządki w Kościele.