Wiadomości
Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Niedawno prezydent Rosji, Władimir Putin, zwracając się do nowego polskiego ambasadora w FR, Włodzimierza Marciniaka, powiedział m.in., że stosunki Rosji i Polski nie są zadowalające i tłumaczył, że potrzeba tu więcej „wzajemnego szacunku i pragmatyzmu”. Szef polskiej dyplomacji, Witold Waszczykowski, odnosząc się do tej wypowiedzi, podkreślił tę „wzajemność”, zaznaczył, że przejawem tego szacunku i pragmatyzmu mógłby być np. zwrot wraku Tu-154 M. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ, Maria Zacharowa, bardzo ostro zareagowała na tę wypowiedź w swoim wpisie na Facebooku. Stwierdziła m.in., że wrak jest od początku dostępny dla strony polskiej, dalej dość napastliwie pyta, po co nam właściwie ten wrak, skoro śledztwo raz jest umarzane, raz wznawiane, w zależności od opcji rządzącej... Prezydent „swoje”, urzędnicy „swoje”- czy Rosja chce pojednania, dobrych relacji z Polską, czy to jest w ogóle możliwe?