Wiadomości
Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Prokuratura w Katowicach wszczyna śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków bądź przekroczenia uprawnień przez profesora Andrzeja Rzeplińskiego. Co to oznacza? Dominik Tarczyński, PiS: Po pierwsze, tak zwany profesor Rzepliński musi ponieść konsekwencje łamania prawa. Nie jest to kwestią zemsty politycznej, wojny hybrydowej czy jakiegokolwiek języka bym nie używał... Nawet, gdyby nazwał to śledztwo „atakiem kosmitów”, chodzi tylko i wyłącznie o to, aby przestał łamać prawo. Prokuratura, która wszczęła postępowanie na wniosek osób, które zawiadomiły o ewentualnym złamaniu prawa, co tak naprawdę może zrobić każdy obywatel, niestety, musi odpowiedzieć na tego typu zawiadomienie. Prezes Trybunału Konstytucyjnego będzie musiał odpowiedzieć za to, że łamie prawo, nie dopuszczając trzech sędziów do orzekania. Moim zdaniem nie jest to więc kwestia polityczna, jak stara się przedstawić to prezes Rzepliński, lecz kwestia poszanowania prawa. Prokuratura, otrzymując