Wiadomości
1. Tuż po tym jak Tusk został premierem rządu Platformy, Ruchu Hołowni, PSL-u i Lewicy, stwierdził na jednej z konferencji prasowych, iż jest na tyle mocnym politykiem, że teraz nie da „ograć się” w Brukseli. Niestety wszystko wskazuje na to, że jest ogrywany w Brukseli regularnie w polskich sprawach, być może dlatego, że się nimi albo zupełnie nie interesuje, albo wystarczą mu wspólne zdjęcia z najważniejszymi unijnymi politykami i poklepywanie przez nich po plecach. Mija już 3 miesiące rządów Donalda Tuska, a w takich „gorących” sprawach decydujących się właśnie w Brukseli, dotyczących transportowców, rolników, a ostatnio także zakładów zbrojeniowych produkujących amunicję, został ograny jak dziecko.