Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Cenckiewicz: Współpraca Lecha Wałęsy z SB nie była incydentalna

Wiadomości

Cenckiewicz: Współpraca Lecha Wałęsy z SB nie była incydentalna

O tym, że teczka TW "Bolka" mogła przez pewien czas leżeć zdeponowana u jednego z biskupów mówił w serwisie Niezalezna.pl historyk Sławomir Cenckiewicz, autor książki "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii". Jak powiedział, słyszał o tym od jednego z generałów b. Urzędu Ochrony Państwa. - Informacja o tym, że Czesław Kiszczak był w posiadaniu teczki TW "Bolek" nie jest informacja nową - mówił Cenckiewicz. I dodał: - Mam nadzieję, że dokumenty zabezpieczone przez policję w domu Czesława Kiszczaka nie są w posiadaniu policji, lecz zostały przekazane od razu do Instytutu Pamięci Narodowej. Jak powiedział Cenckiewicz, nieznane dotąd dokumenty w sprawie TW "Bolka" potwierdzają, że "współpraca Lecha Wałęsy z SB nie była incydentalna, jak twierdzili niektórzy historycy". Dodał, że całość zabezpieczonego w domu Czesława Kiszczaka archiwum powinno zostać niezwłocznie udostępnione badaczom.

(fot. youtube)

Wiadomości

Nazwał uchodźców gwałcicielami kóz. Grozi mu 3 lata więzienia

"Bezmyślne wpuszczanie mas gwałcicieli kóz do Europy to niestety ostatni etap głupoty popełnianej przez lata" – w ten sposób radny z Opola Tomasz Wróbel skomentował doniesienia o zamachach w Paryżu. Sprawą zajęła się prokuratura. Radny klubu Arkadiusza Wiśniewskiego usłyszał zarzut znieważenia grupy ludności z powodu przynależności do grupy rasowej. Opolski radny w swoim wpisie przekonywał także, że „nadchodzi czas prawicy, która będzie musiała zrobić porządek w Europie. A żeby zrobić porządek niestety ucierpią też niewinni. Tak jak w każdej wojnie”.

Oto magiczna recepta na poprawę dzietności w Polsce!

Wiadomości

Oto magiczna recepta na poprawę dzietności w Polsce!

Jedni krzyczą, że program "Rodzina 500 plus" to najgorsze zło na świecie, które zniszczy naszą gospodarkę i sprawi, że już niedługo polskie matki zamiast w pralce, będą musiały prać na tarze. Inni wierzą głęboko w jego cudowną moc, która spowoduje wzrost liczby urodzeń, jakiego nie było od czasów Księgi Rodzaju. A jaka jest prawda?

Jarosław Kaczyński wyszedł ze szpitala. Czy wszystko dobrze?

Wiadomości

Jarosław Kaczyński wyszedł ze szpitala. Czy wszystko dobrze?

- Jarosław Kaczyński we wtorek w godzinach południowych wyszedł z Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów w Warszawie. Prezes PiS w stołecznym szpitalu przechodził rutynowe, coroczne badania stanu zdrowia. W WUM spędził jedną noc. Szpital opuścił w dobrym humorze, w towarzystwie ochrony. - informuje Fakt24.pl Według informacji fakt.pl były premier został przywieziony do Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów w Warszawie. Wszystko wskazuje na to, że chodziło o rutynowe badania. Informacji na ten temat odmówiła jednak rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Terlikowska: Zgnilizna moralna promuje gwałt

Wiadomości

Terlikowska: Zgnilizna moralna promuje gwałt

Gwałt – odrażające przestępstwo. Jego ofiary latami wychodzą z traum spowodowanych tym wydarzeniem. To brutalne wtargnięcie w najbardziej intymny świat musi być potępione. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Wszelkie próby zbagatelizowania tego czynu, to nic innego jak tworzenie kultury gwałtu. A na to społecznej zgody być nie może. Dlatego walentynkowy – jak się okazało – żart jednego z sopockich klubów nie spotkał się z entuzjazmem nawet stałych bywalców tego miejsca, zaznajomionych ze specyficznym podejściem właścicieli do seksualności i relacji damsko-męskich. Jakaś granica została przekroczona. I nie ma znaczenia, że to zabawa, że to dla dorosłych, że podobno w wielu związkach to codzienność (skąd to wiadomo?). Zamieszczenie instrukcji, jak krok po kroku zgwałcić kobietę, to przejaw nie tylko braku szacunku dla kobiety (ale też i dla mężczyzn), ale to dowód na całkowity upadek wszelkich norm i wartości. No bo skoro dla przyjemności można kogoś upokorzyć i zgwałcić i mieć dla te

Strażnicy miejscy pilnują porządku. Pobili mieszkańca, wywieźli go do lasu, bo zwrócił im uwagę, że źle zaparkowali

Wiadomości

Strażnicy miejscy pilnują porządku. Pobili mieszkańca, wywieźli go do lasu, bo zwrócił im uwagę, że źle zaparkowali

Mieszkaniec Warszawy, prezes jednej z firm informatycznych, zwrócił strażnikom miejskim uwagę na złe parkowanie. Nie spodziewał się, że dwaj funkcjonariusze dotkliwie go pobiją, będą grozić śmiercią i wywiozą go do lasu. Obaj zostali dziś dyscyplinarnie zwolnieni z pracy, a prokuratura prowadzi śledztwo w ich sprawie, w środę mają usłyszeć zarzuty. – Na podstawie zgromadzonego materiału komendant Straży Miejskiej z Warszawy podjął decyzję o zwolnieniu dyscyplinarnym funkcjonariuszy w związku z niedopełnieniem obowiązujących procedur – mówiła Monika Niżniak z warszawskiej SM, cytowana przez TVP Info.