S. Małgorzata Borkowska OSB: Cała prawda o kobietach w Kościele
- Skala zadanych wartości nie zawsze działa dokładnie tak, jak ma działać, jak miała działać w zamyśle tych, którzy ją głosili, jak się im wyobrażało lub jak bywało w ich zamyśle. Na przykład Teresa Wielka – była pełna uroku i porywającej energii, dobra, pełna Bożego światła; prawie że nie było mężczyzny, który by się oparł, jeżeli chciała coś przeprowadzić. Czy on był prowincjał, czy biskup, jej urokowi nie był w stanie się oprzeć; każdego była w stanie owinąć wokół palca! I jeszcze mruczeli z ukontentowania, kiedy ich owijała. A jednocześnie wierzyła, że jest „tylko” kobietą, głęboko była przekonana o swojej niższości. Widzisz tę sprzeczność? Ponieważ całe otoczenie wierzyło w to także, więc pewien biskup, by usprawiedliwić się przed swoimi księżmi z tego, że tej babie ustąpił w podejmowaniu decyzji (o ulokowaniu kolejnej fundacji oczywiście), skwitował: To nie jest baba, ale mężczyzna, i najgodniejszy, by nosić brodę. Na szczęście jednak Teresa nie miała brody - powiedziała s. Małgo