Wiadomości
Już 100 tysięcy Polaków nie chce, by religia była finansowana z budżetu państwa – krzyczą nagłówki informacji. Akcja „Świecka szkoła” zakończona sukcesem – entuzjazmują się dziennikarze, nie zauważając, że sukcesem będzie przeforsowanie tegoż projektu, a jak na razie jest on tak nierealny, że raczej rewolucji nie wywoła. Chyba że cel akcji jest zgoła inny i wcale jej organizatorom nie chodzi o lekcje religii, ani o dzieci, które za pieniądze przeznaczane z budżetu na ten cel mogłyby mieć nowe komputery (o czym marzą organizatorzy akcji), tylko o walkę z Kościołem. Kościół – jako kozioł ofiarny – skupiający w sobie jak w soczewce wszystkie negatywne cechy i odpowiedzialny za zło tego świata. Do tego pazerny, zachłanny i Bóg wie co jeszcze. Więc trzeba wskazać społeczeństwu „chłopca do bicia”, niech ma na kim wyładowywać swoje frustracje.