Wiadomości
- Uważam, jakoby metody działania band przemytników nielegalnych imigrantów osiągnęły jakiś nowy poziom grozy. To prawda, że te bandy używają ostatnio do ich przewozu większych statków, ale czy jest to naprawdę bardziej bezwzględne i nieludzkie niż wypuszczanie ich na otwarte morze w przeładowanych ponad wszelką miarę łodziach, które nie nadają się do żeglugi? Przecież ich użycie pochłonęło już tak wiele ofiar! - mówi rozgłośni Deutschlandfunk Alexander hrabia Lambsdorff. - Szczerze mówiąc, uważam też za niewłaściwe, że tak powiem, stopniowanie poziomu okropności i koszmaru, z jakim imigranci mają do czynienia. To, z czym ostatnio faktycznie się borykamy, to utrzymywanie się niezmiennie na bardzo wysokim poziomie nacisku na władze UE wskutek problemu nielegalnej imigracji, na który wciąż nie potrafimy właściwie zareagować, bo nie mamy ani właściwego obrazu sytuacji, ani wspólnej koncepcji działania – dodaje.