Rosyjski gigant naftowy pogrążony przez sankcje
Rosyjski państwowy koncern petrochemiczny Rosnieft ma poważne kłopoty. Brakuje mu około 44 miliardów dolarów na spłatę zadłużenia. Jak podają „Moskowskij Komsomolec” i rosyjskie „Wiadomosti” Igor Sieczin, prezes koncern którego głównym akcjonariuszem jest rząd Federacji Rosyjskiej (posiadający ponad 75 % akcji) poprosił premiera Dmitrija Miedwiediewa o „skromną” pożyczkę. Portal kresy.24 pisze, że na spłatę gigantycznego zadłużenia naftowego molocha potrzeba 2,2 tryliona rubli, czyli 61 mld dol., czyli więcej, niż wynosi cały roczny budżet Rosji na służbę zdrowia, edukację i gospodarkę komunalną. Jeszcze dwa tygodnie temu Rosjanie zapewniali, że amerykańskie sankcje nie są dla nich straszne.