Rafał A. Ziemkiewicz dla Fronda.pl: Zboczony Allen wystawia świadectwo hipokryzji salonom opiniotwórczym
Środowiska opiniotwórcze inną miarą mierzą tych, których uważają za swoich przyjaciół czy autorytety, a inną miarą tych, których uważają za swoich wrogów. Woody Allen jest utalentowanym ironistą, ale ten kto zna jego filmy wie, że są one obsesyjnie anty-prawicowe. Tam zawsze bohater o konserwatywnych poglądach jest tępym troglodytą. Chyba w jedynym wypadku jest to pozytywny bohater, ale tylko dlatego, że ma guza na mózgu i kiedy lekarze mu go usuwają, „normalnieje”, zaczyna mieć właściwe poglądy.