Staniszkis o Mazowieckim: Na dłuższą metę myślę jednak, że to on miał rację
- To był człowiek bardzo samotny i nieszczęśliwy. Różnił nas typ wyobraźni, tego, co jest możliwe i co trzeba zrobić, żeby powstał wyłom w systemie komunistycznym. Mojemu pokoleniu wydawało się, że można i trzeba zrobić więcej, byliśmy bardziej radykalni. On jak cierń tkwił w tamtym systemie, dlatego miał podejście ewolucyjne. Na dłuższą metę myślę jednak, że to on miał rację – wspomina w rozmowie z Wirtualną Polską prof. Staniszkis.