Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Abortowane dziecko umarło w ramionach matki, czyli praktyka chińskiej polityki jednego dziecka

Wiadomości

Abortowane dziecko umarło w ramionach matki, czyli praktyka chińskiej polityki jednego dziecka

Ta historia rozpoczęła się od wizyty siedmiu urzędników od planowania rodziny, którzy zadali jej pytanie o to, czy ma zgodę na urodziny dziecka. Gdy okazało się, że nie, wywieziono ją do szpitala i tam poddano okrutnej, przymusowej, późnej aborcji. - Po zastrzyku zostawiono mnie samą, a ja czułam się jak świnia czekająca na rzeź – opowiada kobieta, która po narodzinach dziecka trzymała je jeszcze żywe w rękach...

Manifestacja Czuwających we Francji (fot. ctb-lyon/Wikimedia Commons)

Wiadomości

Lewicowa dyktatura: rząd zabrania demonstracji antygejowskich, a policja zastrasza przeciwników homomałżeństw

Czuwający to niekonwencjonalna forma wyrażenia dezaprobaty dla legalizacji tak zwanych małżeństw homoseksualnych. Czuwający nie manifestują, ale spotykają się w jednym miejscu, zapalają świece i milczą, czytają kluczowe dla naszej cywilizacji teksty, niekiedy również śpiewają. Inicjatywa objęła ta w sposób spontaniczny praktycznie całą Francję. Uczestniczą w niej przede wszystkim młodzi.Od 11 sierpnia trwa tak zwanych marsz czuwających. Codziennie spotykają się oni w innym mieście. Dzisiaj są w Nantes. Na 31 sierpnia zaplanowany został ostatni etap tego marszu w Paryżu. Czuwający nie przejmują się zakazami policji. „W tym kraju istnieje wolność przemieszczania. Nie potrzebuję niczyjego pozwolenia, by czytać na ulicy teksty Camusa czy Bernanosa” – oświadczył Gaultier Bès, rzecznik prasowy czuwających.

Gowin jak Kaczyński, czyli Olejnik w wiernej służbie premierowi

Wiadomości

Gowin jak Kaczyński, czyli Olejnik w wiernej służbie premierowi

Doskonałym przykładem takiego tekstu jest „Gowiniada” Moniki Olejnik. Były minister sprawiedliwości jest w nim oskarżany nawet o to, że chciałby (być może), żeby przed spotkaniem z nim premier wywietrzył pokój z oparów cygar. A poza tym jest – co w „Gazecie Wyborczaj” jest obelgą najgorszą – porównywany do Jarosława Kaczyńskiego, i określany „pupilkiem prawicy”.

Marta Brzezińska-Waleszczyk (fot. archiwum prywatne)

Wiadomości

"Sorry, ja bym do powstania nie poszedł", czyli autorytety w służbie Ojczyźnie...

Salonowe autorytety bananowej młodzieży nie przebierają w słowach, kiedy mowa o takich wartościach jak Ojczyzna czy patriotyzm. Chyba wszyscy dobrze pamiętamy, co na ten temat miała do powiedzenia Maria Peszek. W jednym z wywiadów piosenkarka wyznała: „Gdyby moja ojczyzna popadła w jakieś tarapaty, myślę tu o sytuacji zbrojnej, to ja natychmiast zostaję dezerterem. Nie zostaję sanitariuszką, nie schodzę do kanału. Pierwsza rzecz, jaką robię, to spier**** po prostu”. Wyraz swoje dezaprobaty (najdelikatniej rzecz ujmując) do walki zbrojnej za Ojczyznę dała również w jednej ze swojej piosenek, o jakże wymownym tytule „P****ę cię miasto”. Dosłownie kilka wersów, aby nie urazić co wrażliwszych czytelników: „P***ę cię miasto, twoje krwawe dzieje bledną gdy dnieje, p***ę cię miasto. W tobie sobie mieszkam, co nie znaczy, że s****m lub, że się dobrze tu czuję, p****e. P***ę cię miasto, chodzę własnymi drogami a ty mi je wyznaczasz swymi przystankami. P****ę cię miasto, jesteś jak stare ciasto.

Plakat Etyka w szkole

Wiadomości

Etyka jako anty-katecheza, czy wyraz neutralności światopoglądowej?

Portal natemat.pl opublikował obszerny wywiad z Andrzejem Wendrychowiczem założycielem i koordynatorem projektu etykawszkole.pl oraz wiceprzewodniczącym Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów. Jej wyraźną intencją jest zdjęcie z etyki właśnie wizerunku anty-katechezy. Wendrychowicz podkreśla przede wszystkim to, że etyki nigdy tak na prawdę nie wprowadzono do szkół. Stara się też nie dezawuować zajęć z religii.

Tomasz Rowiński (fronda.pl)

Wiadomości

Rowiński: Finansowanie Kościoła przez państwo to wypowiedzenie zaufania Opatrzności

Ksiądz Dębiński rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego tłumacząc trudną finansowo sytuację instytucji powiedział rzecz, która każdemu już a priori powinna wydawać się oczywista. Błędem jest myśleć „że skoro KUL jest finansowany przez państwo, nie potrzebuje zatem innych, społecznych form wsparcia". Mimo to odpowiedzialni w Kościele za decyzje upaństwowienia KUL-u wykazali się przedziwną niefrasobliwością, naiwnością, czy może też oderwaniem od rzeczywistości szukając łatwiej stabilizacji. Dziś okazje się, że wierni nie widzą powodu dla, którego mieliby dawać na tacę, która wspiera Uniwersytet, skoro już na ten Uniwersytet płacą swoimi podatkami.

Janusz Palikot (fot. Kongres w Katowicach_Wikipedia)

Wiadomości

Palikot i Hartman zapowiadają powstanie nowej partii

Janusz Palikot zapowiada, że nastąpi połączenie kilku środowisk, partii i stowarzyszeń. Czym to zaowocuje? Według lidera Ruchu Palikota, powstaniem nowej partii centrolewicowej, socjaldemokratycznej czy socjalliberalnej. Powstania nowej formacji możemy się spodziewać 5-6 października – ogłoszenie nazwy nastąpi podczas nadzwyczajnego kongresu Ruchu Palikota.

Dzieci w szkole (fot. Free Digital Photo)

Wiadomości

Sześciolatki nie chcą do szkoły. Wolą zostać w domu

Ministertwo Edukacji jest przekonane, że objęcie w 2014 roku obowiązkiem szkolnym tylko sześciolatków urodzonych w pierwszej połowie 2008 roku zminimalizuje obawy rodziców przed reformą obniżającą wiek szkolny. Zgodnie z najnowszą propozycją rządu we wrześniu przyszłego naukę w szkołach rozpocznie starsze półrocze sześciolatków, a nie cały rocznik, jak zakładano wcześniej.

Terlikowski: Grozi nam wojna. A Zachód ją przegra!

Wiadomości

Terlikowski: Grozi nam wojna. A Zachód ją przegra!

Wojna w Syrii, którą wyraźnie już zapowiada coraz ostrzejsza retoryka Stanów Zjednoczonych i części krajów zachodniej Europy, wbrew temu, co się mówi w mediach, nie jest ani prosta ani oczywista. Bashar Al-Assad jest wprawdzie obrzydliwym typem, który morduje cywilów i używa broni gazowej, ale opozycja też nie składa się z aniołów, a za jej plecami i na jej plecach do władzy dojść mogą i prawdopodobnie dojdą, jeśli tylko pozostawi się minimum demokracji, islamiści. Ci nie będą mieć litości nie tylko dla miejscowych chrześcijan (którzy już teraz wyrażają swoje związane z tym obawy), ale i dla Izraela. Wybór, jaki ma Zachód jest zatem wyborem między dżuma a cholerą, no chyba, że zdecyduje się zaangażować zachodnie wojska na pół wieku albo wiek, bez większych nadziei, że coś długofalowo zmienimy, za to z pewnością, że stracimy wielu żołnierzy, a wojna w końcu rozleje się także na ulice europejskich miast.