Węgrzy dumni ze swojego premiera
Debata w europarlamencie w Brukseli była podsumowaniem węgierskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Viktor Orban spotkał się wówczas z krytyką wielu deputowanych lewicy za obrany przez siebie kurs polityczny. Odpowiadając m.in. na zarzuty Daniela Cohn-Bendita, odpowiedział, że na szczęście Bruksela to nie Moskwa: „Zawsze będę bronił Węgier przed takimi poleceniami – choćby nawet przychodziły z Brukseli – w których ktoś miałby nam rozkazywać, co możemy robić, a czego nam nie wolno”. Orban powiedział też: „obaj mamy naturę buntowniczą, o ile jednak Cohn-Bendit buntuje się przeciw demokracji obywatelskiej, o tyle ja przeciw dyktaturom”.