Wiadomości
Spotkania świąteczne bywają dla pracodawców okazją do zintegrowania zespołu czy też ocieplenia swojego wizerunku. – W naszym hotelu przywiązywano do tego dużą wagę – mówi Ania, były pracownik warszawskiego pięciogwiazdkowego hotelu. I dodaje: – Każdy losował karteczkę z czyimś nazwiskiem i oczywiście anonimowo kupował tej osobie prezent. Każdy brał w tym udział, od pokojówek po dyrektorów. Potrawy na świąteczny stół przygotowywali nasi kucharze, a menedżerowie, chyba po to, by bardziej się z nami zintegrować, podawali do stołu. Szefostwo organizuje więc wystawną imprezę w restauracji, często poza godzinami pracy. Piękne miejsce i wykwintne dania mają zmotywować ludzi do pracy, zbudować ich lojalność wobec firmy, sprawić, by bardziej się z nią utożsamiali, co wpłynąć ma później korzystnie na wyniki pracy.