Wiadomości
Współczesna narracja o prawach człowieka, wolności osobistej i równości płci jest już powszechnie wykorzystywana przez reżimy autorytarne nie jako narzędzie do walki o równouprawnienie, lecz jako broń w wojnie demograficznej. Chiny, Rosja i niektóre kręgi niemieckiego establishmentu od lat wspierają – bezpośrednio lub pośrednio – globalne trendy, które w praktyce skutkują depopulacją. Wszystko to pod przykrywką nowoczesności, równości czy „zrównoważonego rozwoju”. W tej układance pojawia się także islam – który nie tylko unika depopulacyjnych skutków zachodnich ideologii, ale w krajach Europy Zachodniej już staje się ich beneficjentem i narzędziem destabilizacji.