Skąd się wzięło Boże Ciało? Krótka historia pięknego święta
DZIEJE CZCI PRZENAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU
Kategoria
Podkategoria: Wiara
DZIEJE CZCI PRZENAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU
Jak właściwie reagować na zło? - ks. Sławomir Kostrzewa
Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich
Julia Maria urodziła się w wielodzietnej rodzinie hrabiowskiej 17 kwietnia 1865 r. w Loosdorf koło Wiednia. Była rodzoną siostrą bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, powszechnie nazywanej matką czarnej Afryki, założycielki sióstr klawerianek, beatyfikowanej przez Pawła VI w 1975 roku. W latach 1874-1883 Julia Maria kształciła się w Instytucie Najświętszej Maryi Panny prowadzonym przez Panie Angielskie w austriackim Sankt Polten. W roku ukończenia nauki przybyła wraz z rodziną do nabytego przez ojca majątku w Lipnicy Murowanej koło Bochni.
Na podstawie książki W. Łaszewski, Proroctwo o Polsce - obietnica i krew, Szczecinek 2010.
Niektórych niepokoją słowa z pieśni "Serdeczna Matko": "Lecz kiedy Ojciec rozgniewany siecze, szczęśliwy, kto się do Matki uciecze". Czy to nie naiwność (i obraza boska) - pytają - sądzić, że Maryja, która jest tylko BożyM stworzeniem, jest bardziej miłosierna niż Bóg?
Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi
- Protest przeciw Bogu w imię sprawiedliwości niczemu nie służy. Świat bez Boga jest światem bez nadziei (por. Ef 2, 12). Jedynie Bóg może zaprowadzić sprawiedliwość. A wiara daje nam pewność: On to robi. Obraz Sądu Ostatecznego nie jest przede wszystkim obrazem przerażającym, ale obrazem nadziei; dla nas jest, być może, nawet decydującym obrazem nadziei. Czy nie jest jednak również obrazem zatrważającym? Powiedziałbym: obrazem mówiącym o odpowiedzialności. A więc obrazem tej trwogi, o której św. Hilary mówi, że ma ona, jak każdy nasz lęk, swoje umiejscowienie w miłości[35]. Bóg jest sprawiedliwością i zapewnia sprawiedliwość. To jest nam pociechą i nadzieją. Jednak w Jego sprawiedliwości zawiera się również łaska. Dowiadujemy się o tym, kierując wzrok ku Chrystusowi ukrzyżowanemu i zmartwychwstałemu - czytamy w encyklice Benedykta XVI "Spe salvi".
- W Ewangeliach aniołowie ukazują się jako młodzieńcy w szatach białych jak śnieg (Mt 28,2), oraz w szatach lśniących (Łk 24,4) i przepięknych (2Mch 3,25). Oblicze anioła jest pełne dostojeństwa (Sdz 13,6), a postać jaśnieje jak błyskawica (Mt 28,2). Ponadto obdarzony jest nadzwyczajną siłą i uderzającą pięknością (2Mch 3,25). Aniołowie ukazują się również jako jeźdźcy w złotej zbroi (2Mch 3,25), z mieczem (1Krn 21,16), na koniach ze złotymi uzdami (2 Mch 10,29). Wyobrażenia aniołów jako uskrzydlonych stworzeń nigdy nie odnoszą się do posłańców przybywających do człowieka z polecenia Boga. Jedyny wyjątek dotyczy Gabriela, o którym prorok Daniel mówi: "lecąc w [szybkim] locie zbliżył się do mnie w czasie wieczornej ofiary" (Dn 9, 21). Pojawienie się anioła określone jako „latanie" sugeruje, że miał on skrzydła, byłaby to więc pierwsza tego typu wzmianka, aczkolwiek może chodzi po prostu o podkreślenie faktu szybkiego przybycia anioła - pisze Roman Zając w piśmie "Któż jak Bóg".
Wtedy Jezus spojrzał na niego z miłością i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną». Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.
Ojcze Święty, uświęć synów i córki, którzy konsekrowali się Tobie dla chwały Twojego imienia. Wspomagaj ich swoją mocą, aby mogli świadczyć, że Ty jesteś początkiem wszystkiego, jedynym źródłem miłości i wolności. Dziękujemy Ci za dar życia konsekrowanego, które z wiarą szuka Ciebie, a pełniąc swoją powszechną misję, wzywa wszystkich, aby zmierzali ku Tobie.
Powiedzenie komuś w rozmowie: „ i tak tego nie zrozumiesz”, „nie dorosłeś”, „nie jesteś w stanie tego pojąć” — jest trochę obraźliwe. Mówiąc tak, uważa się rozmówcę za niegodnego dalszej konwersacji, dialogu, wyjaśnień. Pozostawanie z nim, dalsze przemawianie do niego, tłumaczenie byłoby zwykłą stratą czasu.
Wszyscy jesteśmy wezwani, aby być świadkami i głosicielami przesłania, że «Bóg jest miłością», że Bóg nie jest daleki czy niewrażliwy na nasze ludzkie sprawy. On jest blisko nas, jest zawsze przy nas, idzie z nami, aby dzielić nasze radości i cierpienia, nasze nadzieje i trudy. On kocha nas bardzo, do tego stopnia, że stał się człowiekiem, przyszedł na świat, nie po to, aby go osądzić, ale aby świat został zbawiony przez Jezusa (por. J 3, 16-17). I to jest miłością Boga w Jezusie, tą miłością, którą tak trudno pojąć, ale którą czujemy, gdy zbliżamy się do Jezusa. On nam zawsze przebacza, On zawsze na nas czeka, On bardzo nas kocha. Miłość Jezusa, którą odczuwamy, jest miłością Boga.
Żołnierze z aż 41 krajów wybrali się na pielgrzymkę do Lourdes, gdzie w 1858 roku św. Bernadecie Soubirous objawiła się Matka Boża. Do pielgrzymujących zwrócił się papież Franciszek.