Nie dawajcie psom tego, co święte
"Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie"
Kategoria
Podkategoria: Wiara
"Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie"
Bytowanie w Niebie to cel, jaki Bóg postawił przed każdym człowiekiem. Zostaliśmy stworzeni dla Nieba. Autor Listu do Hebrajczyków próbuje nam ten fakt przybliżyć, odwołując się do patriarchów, którzy byli obcymi i pielgrzymami. Abraham i jego rodzina opuścili Ur, później Haran. Po krótkim pobycie w Kanaanie potomkowie Abrahama poznali w Egipcie niewolę. Po spotkaniu z Bogiem na górze Synaj jeszcze przez czterdzieści lat pozostali na pustyni, zanim ostatecznie objęli w posiadanie ziemię obiecaną. List do Hebrajczyków mówi o nich: W wierze pomarli oni wszyscy, nie osiągnąwszy tego, co im przyrzeczono, lecz patrzyli na to z daleka i pozdrawiali, uznawszy siebie za gości i pielgrzymów na tej ziemi. Ci bowiem, co tak mówią, okazują, że szukają ojczyzny […] Teraz zaś do lepszej dążą, to jest do niebieskiej (Hbr 11,13‒16). Podobnie jak patriarchowie jesteśmy „obcymi pielgrzymami” (1 P 2,11), którzy dążą do niebiańskiej ojczyzny.
Chciałbym dać świadectwo, jak bardzo niebezpieczne są: okultyzm i magia, medytacje, praktyki i techniki pogańskiego Wschodu. Na początku wszystko to wygląda niewinnie, jednak prowadzi do grzechu bałwochwalstwa, a nawet satanizmu. W moim życiu przeszedłem całą tę drogę. Ale dzięki Bogu, powróciłem do Pana.
Z języka greckiego słowo phóbios oznacza strach. Stąd słownik wyrazów obcych określa fobię jako psychiczny uporczywy, chorobliwy lęk przed określonymi przedmiotami lub sytuacjami [1]. Tutaj chodzi o wytwarzanie lęku w świadomości ludzi na tle procesów demograficznych, które wystąpiły po drugiej wojnie światowej – szybkiego przyrostu ludności na naszym globie. Miłośnicy i obrońcy przyrody (których oby było jak najwięcej) w skrajnych jednak postawach walczą z człowiekiem. „Zgłaszane są postulaty uznania osobowej godności zwierząt, którym towarzyszy niechęć, a nawet nienawiść do człowieka. Raz po raz słychać nawoływania do radykalnej redukcji liczby ludności dla dobra Matki Ziemi. Przy czym autorzy tych apeli mają na myśli raczej eliminację innych, a nie siebie. David M. Graber, jeden z liderów organizacji ekologicznej, deklarował: «Staliśmy się plagą dla samych siebie na Ziemi. […] Dopóki homo sapiens nie zdecyduje się powrócić do natury, niektórzy z nas mogą tylko mieć nadzieję, że poja
Zdaje się tak niedawno modliliśmy się za papieża św. Jana Pawła II w dniach jego odchodzenia z tego świata, a potem dowiedzieliśmy się, albo i oglądali na filmie, jak najbliższe otoczenie zaraz po śmierci śpiewało przez łzy dziękczynny hymn Te Deum laudamus – Ciebie Boże chwalimy. Tak, bo smutek smutkiem, ale za takiego papieża nie można było nie dziękować Bogu.
"Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?"
Wielu z nas zastanawia się, czy jest życie po śmierci. Ci, którzy dochodzą do wniosku, że „musi” coś po niej być, pytają: „jak tam jest i czy będą tam szczęśliwi”? Skąd mogą nabrać pewności, że trafią do nieba a nie do czyśćca czy piekła? Odpowiedzi na te pytania mają swój początek w grzechu praojców i zbawieniu ludzkości przez Jezusa Chrystusa.
Czytania mszalne na dzisiaj:
Kto krzywdzi człowieka, ten zadaje ból Bogu, bo Jezus utożsamia się z każdym z nas.
Droga ku niebu Alexandriny Marii da Costy wiodła podobnie jak jej rówieśniczek - we Francji Marty Robin oraz w Polsce św. Faustyny - poprzez dobrowolne przyjęcie na siebie cierpienia z miłości dla Chrystusa Eucharystycznego. Portugalska mistyczka przez okres 13 lat nie przyjmowała żadnych napojów ani pokarmów z wyjątkiem Komunii św.
Włoskie miasto Siena, położone w Toskanii na trzech malowniczych wzgórzach, jest słynne w całym świecie nie tylko ze wspaniałej średniowiecznej architektury, "piazza del Campo" i św. Katarzyny, lecz przede wszystkim z Eucharystycznego cudu, nieustannie trwającego od 1730 r. Wbrew wszelkim prawom fizycznym i chemicznym, 223 Hostie, które zostały konsekrowane 14 sierpnia 1730 r. do dzisiejszego dnia zachowują zadziwiającą świeżość, nie ulegając nawet w minimalnym stopniu procesom psucia. Nawrócony na katolicyzm duński pisarz G. Joergensen, napisał w 1914 r., że jest to jeden z największych w świecie, nieustannie trwających cudów.
W „co” lub w „kogo” wpatrywała się Atalia, okrutna babcia, która po śmierci swego syna i króla Judy, wymordowała swoje wnuki, aby zasiąść na tronie (1 Krl 11,1-4,9-18.20a). Władza, przemoc, błysk własnej osoby, jakby nie było nikogo lepszego… Atalia, była córką Achaba, króla Żydów, a matką jej była Izabel, fenicka księżniczka.