Będziecie się smucić, ale smutek wasz przemieni się w radość
"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił"
Kategoria
Podkategoria: Wiara
"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił"
Maria, choć w pełni Łaski przekroczyła granice świata stworzonego i została wywyższona nad cały rodzaj ludzki, jako Niepokalana i Wniebowzięta, nie przestała być jedną z nas i prze z swe nieskazitelne człowieczeństwo jest wzorem i przedstawicielką ludzkości w apoteozie. Albowiem w przedwiecznej Myśli bożej cała ludzkość została - już w planie stworzenia - wyniesiona ponad naturę stworzoną do uczestnictwa w życiu wewnętrzny m Trójcy Świętej (teologia Kościoła wschodniego zwie to przywilejem bogoczłowieczeństwa - teandria). Dlatego świętość Mari i jest archetypem stan u przeznaczonego wszystkim narodzonym z Ducha, którzy przeobrazili się w "nowego Chrystusa". Podobnie jej wzięcie do nieba jest figurą wniebowzięcia ziemi tj. ludzkości odnowionej w Chrystusie żyjącym i w Kościele czasów ostatecznych, który jako Nowe Jeruzalem ma się urzeczywistnić w "wieku panowania Chrystusa" ("albowiem stare niebo i stara ziemia przeminęły").
"Widziałam różne części ziemi. Mój przewodnik wskazał mi Europę i pokazując mi piaszczyste miejsce, wyrzekł te znaczące słowa: "Oto wrogie Prusy" (...) "Oto Moskwa niosąca ze sobą wiele zła."
Ewangelia. Jezus Chrystus mówi o Duchu Prawdy. Słowo Boże.
Kiedy czcimy Maryję, koronujemy Jej obrazy, to z jednej strony chcemy oddać jej hołd jako Matce Króla – Chrystusa, a z drugiej przyzywamy jej pomocy w trudach, w ciężkich momentach dla narodu. Jest potężna, ponieważ jest Matką Chrystusa, natomiast przychodzi, aby nam służyć – mówi o. Grzegorz Bartosik w nr 20 "Teologii Politycznej Co Tydzień", przybliżając tajemnice kultu maryjnego w Polsce.
Sługa Boży ksiądz Dolindo Ruotolo doświadczał mistycznych spotkań Panem Jezusem i Matką Bożą. Podczas jednego z nich Maryja przekazała mu przepowiednię dotyczącą papieża-Polaka.
Wielu ludzi modli się dzisiaj słowami Litanii Loretańskiej, jednak nie wszyscy znają jej istotę, wymagającą zrozumienia i odkrycia. Jest to warunek uczynienia ze słów litanii głębokiej modlitwy, która nie będzie mechanicznie powtarzanym pustosłowiem, a wołaniem serca.
Ks. Sławomir Kostrzewa: Bez pomocy Bożej człowiek jest niezdolny do miłości
PIERWSZE CZYTANIE Paweł i Sylas cudownie uwolnieni z więzienia
Nabożeństwo do Matki Bożej Wspomożycielki sięga początków chrześcijaństwa. Gdy tylko zaczął rozwijać się wśród wiernych kult Matki Zbawiciela, równocześnie ufność w Jej przemożną przyczynę u Syna nakazywała uciekać się do Niej we wszystkich potrzebach. Tytuł Wspomożycielki Wiernych zawiera w sobie wszystkie wezwania, w których Kościół wyrażał Najświętszej Maryi Pannie potrzeby i troski swoich dzieci.
- Diabelskie wycie oznacza poważne zagrożenie dla człowieka i jego duszy. Szatan nigdy nie miał w żadnym swoim dźwięku, w żadnym swoim komunikacie dla człowieka dobrej propozycji. Dlatego każdy komunikat z jego strony powinien budzić u nas – katolików niepokój – mówi w rozmowie z portalem PCh24.pl ks. prof. Paweł Bortkiewicz Tchr.
Duch Święty jest Duchem Prawdy, a dla naszego życia podstawową prawdą jest to, że jest Bóg i jest wieczność. Jesteśmy powołani do życia wiecznego w Domu Ojca – mówił bp Jan Szkodoń, biskup pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej podczas wieczornej Eucharystii w Kalwarii Zebrzydowskiej do młodzieży przeżywającej Kalwaryjski Dzień Młodych podczas tegorocznego odpustu Wniebowzięcia NMP.
Maryja od wieków wzywana była jako Ostoja wszystkich wiernych. Skoro Bóg zamieszkał w jej wnętrzu, jednocząc w akcie Wcielenia czas z wiecznością, to równocześnie uwiecznił jej tożsamość jako wybranego Miasta Pańskiego – pisze Michał Gołębiowski dla Teologii Politycznej.
Złość i gniew są obrzydliwościami, których pełen jest grzesznik. Tego, który się mści, spotka zemsta Pana: On grzechy jego dokładnie zachowa w pamięci. Odpuść przewinę bliźniemu, a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy. Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu, jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia? Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów? Sam będąc ciałem trwa w nienawiści, któż więc odpokutuje za jego przewinienia? Pamiętaj na ostatnie rzeczy i przestań nienawidzić; - na rozkład ciała, na śmierć, i trzymaj się przykazań! Pamiętaj na przykazania i nie miej w nienawiści bliźniego, - na przymierze Najwyższego, i daruj obrazę! Syr 27, 30; 28, 1-7
Potem nastąpiło święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy. W Jerozolimie zaś znajduje się sadzawka Owcza, nazwana po hebrajsku Betesda, zaopatrzona w pięć krużganków. Wśród nich leżało mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych, <którzy czekali na poruszenie się wody. Anioł bowiem zstępował w stosownym czasie i poruszał wodę. A kto pierwszy wchodził po poruszeniu się wody, doznawał uzdrowienia niezależnie od tego, na jaką cierpiał chorobę>. Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już długi czas, rzekł do niego: «Czy chcesz stać się zdrowym?» Odpowiedział Mu chory: «Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny wchodzi przede mną». Rzekł do niego Jezus: «Wstań, weź swoje łoże i chodź!» Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i chodził. Jednakże dnia tego był szabat. Rzekli więc Żyd