Gdy ujrzycie te wszystkie wydarzenia, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże
PIERWSZE CZYTANIE Sąd ostateczny
Kategoria
Podkategoria: Wiara
PIERWSZE CZYTANIE Sąd ostateczny
Skąd wiemy czy natchnienie pochodzi od Ducha Świętego czy od Anioła? Jak rozpoznać, czy natchnienie pochodzi od Aniołów czy upadłych Aniołów? Czym są natchnienia anielskie? Wyjaśnia ks. Piotr Prusakiewicz CSMA
PIERWSZE CZYTANIE Upadek grzesznego miasta
Coraz popularniejsza staje się teza, również wśród katolików, że do zbawienia wystarczy być „dobrym człowiekiem”. To herezja znana już Faryzeuszom, która dziś, kiedy w centrum stawia się człowieka, staje się wyjątkowo popularna. Jej istotą jest postawienie człowieka w miejscu Boga i przekonanie, że człowiek może sam siebie zbawić. To zbawienie miałoby mu zapewnić moralne życie. Takie myślenie jest całkowitym zaprzeczeniem chrześcijaństwa, w którego centrum stoi ukrzyżowany i zmartwychwstały Chrystus, zbawiający swoją ofiarą człowieka niemogącego zbawić się samemu. Pisał o tym Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, którego artykuł przypominamy.
Jeśli naród polski poprawi się, będzie pocieszony, ocalony, wywyższony, za przykład dawany innym narodom. Szatan będzie z nim walczył na wszelki sposób, aby nie dopuścić do jego odrodzenia, ale ostateczne zwycięstwo będzie ze Mną. Nie dajcie się uwieść piekielnemu smokowi, ale dochowajcie wierności Bogu, ja was swym płaszczem okryję od śmiertelnych nieszczęść…
PIERWSZE CZYTANIE Sąd ostateczny jako żniwo i winobranie
Ludzie po 1900 roku, w połowie XX stulecia, zmienią się nie do poznania. Kiedy nadejdzie czas nadejścia Antychrysta, cielesne namiętności zaćmią umysły ludzi, hańba i bezprawie będzie rosnąć w siłę. Wtedy to świat będzie się zmieniać nie do poznania. Wygląd ludzi się zmieni tak, że nie można będzie odróżnić mężczyzn od kobiet, z powodu bezwstydności w ubiorze i uczesaniu. Ludzie ci będą okrutni i podobni do dzikich zwierząt z powodu pokus Antychrysta.
Poniższe modlitwy zostały opracowane przez Gabriela Bartoszewskiego OFMCap i zatwierdzone przez Kurię Warszawską Metropolitalną.
Słowo „jałmużna” w obecnych czasach jest coraz mniej popularne, stopniowo odchodzi w zapomnienie. Większości kojarzy się negatywnie, utożsamiamy ją z litością, wymuszonym współczuciem i drobnymi monetami. Zapominamy, że jałmużnę powinniśmy czynić z radością i ochotą oraz na różne sposoby...
Niebo podobne jest królowi. Niebo jest królestwem, jest monarchią. Jeszcze i dzisiaj. Nowoczesna ludzkość jest antymonarchiczna. Najpierw przyszła tak zwana reformacja i podważyła tron Króla duchownego – papieża. Potem przyszła rewolucja i podważyła trony królów politycznych. I wreszcie wystąpił liberalizm i z obu potomkami swymi, socjalizmem i komunizmem, zatrząsł tronem Boga. Bezbożny rosyjski bolszewizm stanowi tylko ostatnią radykalną fazę antymonarchizmu, zapoczątkowanego przez Lutra. W pierwszej linii nie chodzi tu o formę rządu. Forma rządu to zupełnie odrębna sprawa. Wgłębi chodzi o rewolucyjny ruch duchowy, o wstąpienie na tron indywiduum, o monarchię ludzkiego “ja”.
Św. Faustyna Kowalska i jej przesłanie są dobrze znane współczesnemu Polakowi. Skupiają się one na miłosierdziu Boga. Intensywność propagowania Bożego Miłosierdzia sprawia niekiedy wrażenie, że jest ono istotą Boga, a nie Jego przymiotem. Zdarza się, że prawdę wiary: Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze, uważa się za nieaktualną i najchętniej usunięto by ją z katechizmu. Wśród wielu ludzi upowszechnia się pogląd, że miłosierny Bóg kocha człowieka bezgranicznie, więc, przebaczając jego grzechy, nie stawia mu żadnych wymagań. Zatraca się w ten sposób poczucie autorytetu Boga na rzecz traktowania Go jak dobrego "kumpla". A przecież Bóg jest Stwórcą i Panem nie tylko człowieka, ale Władcą i Królem wszelkiego stworzenia. Św. Faustyna, pisząc o miłosierdziu Boga, zachowuje pełny uszanowania należny Mu dystans, najczęściej określając Go Panem, tym, który panuje nad wszystkim. To, że Bóg jest Królem, jest dla niej tak oczywiste, że nie poświęca temu aspektow
Jutrzejsza niedziela kończy rok liturgiczny. Na tydzień przed początkiem nowego roku i pierwszą niedzielą Adwentu, będziemy przeżywać uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata. Uroczystość wyjątkowo ważną, bo wskazującą nam, czym ostatecznie skończy się nie tylko rok liturgiczny, ale cały doczesny świat – królowaniem Chrystusa, która przyjdzie powtórnie, aby osądzić niebo i ziemię.