Kategoria
Wiara
Podkategoria: Wiara
Od ponad 750 lat ciało św. Klary nie ulega rozkładowi!
Od ponad 750 lat ciało św. Klary z Asyżu spoczywa w nienaruszonym stanie. Dlaczego zakon franciszkański obchodzi wspomnienie liturgiczne - znalezienia ciała św. Klary? Jej ciało wszak nigdzie nie zginęło. Całe życie ta święta związała z Asyżem, tutaj w 1193 r. urodziła się i tutaj 60 lat później zmarła w klasztorze św. Damiana 11 sierpnia 1253 r. Dzień później odbył się jej pogrzeb, któremu przewodniczył papież Innocenty IV. Papież Aleksander IV w 1255 roku ogłosił ją świętą.
Niezwykłe spotkanie dwóch wielkich świętych
W kwietniu 1948 roku 28. letni ks. Karol Wojtyła razem z ks. Stanisławem Starowieyskim odwiedził klasztor w San Giovanni Rotondo, w którym żył o. Pio z Pietrelciny. Spotkanie ze stygmatykiem miało wielki wpływ na życie przyszłego papieża, który wspominał je do swoich ostatnich dni.
O. Pio codziennie odmawiał tę modlitwę
Święty Ojciec Pio, którego dziś wspominamy w kalendarzu liturgicznym, miał wielkie nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa. To w Nim szukał ratunku w każdej trudnej sytuacji, w Nim szukał pocieszenia i otuchy. Codziennie modlił się następującą modlitwą ułożoną przez św. Małgorzatę Marię Alacoque, w której zawierzał Najświętszemu Sercu Jezusa wszystkie intencje powierzane mu przez ludzi:
Śmierć duszy to najgorsze co może spotkać człowieka
Śmierć duszy to najgorsze co może spotkać człowieka
Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je
PIERWSZE CZYTANIE Pouczenia Mądrości
,,Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników''
PIERWSZE CZYTANIE Chrystus ustanowił jednych apostołami, innych ewangelistami
Maryjność – bez niej nie ma Dziecięctwa Bożego
„Maryja jest Forma Dei, jest żywą formą Bożą. W niej Bóg stał się człowiekiem, ona Go tak uformowała, że stał się człowiekiem. Człowiek więc nie może dojść do tego, żeby być dzieckiem Bożym, bez Niej i bez maryjnej formacji” – mówi o. Marcin Ciechanowski. Posłuchaj, czym maryjność jest dla paulina:
Brakuje Ci pewności siebie? Posłuchaj ks. Pawlukiewicza
Brakuje Ci pewności siebie? Posłuchaj ks. Pawlukiewicza
W nawróceniu to nie grzech jest najważniejszy!
Znamy różne typy grzechów. Są grzechy ciężkie i lekkie. Ciężkie nazywamy też śmiertelnymi, bo sprowadzają na nas śmierć duchową. Istnieją trzy znane kryteria, według których oceniamy grzech jako ciężki: pełna świadomość, nieskrępowana wola i tzw. ciężka materia grzechu. Ostatecznie jednak żadna teologia nie podaje ścisłych rozmiarów tej materii i ocena należy do naszego sumienia. Pomocne mogą stać się dla nas katalogi grzechów głównych albo rachunki sumienia, zamieszczone w książeczkach. Św. Paweł np. pisał w Liście do Galatów: „Jest rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, bałwochwalstwo, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki itp.” (Gal 5, 19-21a).
Kiedy złość staje się ciężkim grzechem?
Zachowania i wypowiedzi niektórych znanych powszechnie osób nasycone są takim jadem i złością, że już sam ich widok wywołuje podobne reakcje. Wydawało mi się, że człowiek kulturalny i dobrze wychowany panuje nad sobą. Tymczasem słyszę z ust jakiegoś „specjalisty”, że wszelka złość powinna być wyrzucona na zewnątrz, ponieważ tłumienie lub powstrzymywanie jakiegokolwiek silnego uczucia jest emocjonalnie oraz fizycznie szkodliwe. Jako chrześcijanin mam wątpliwości, czy da się pogodzić powyższy pogląd z chrześcijańskim przykazaniem, że „każdy człowiek winien być chętny do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu” (Jk 1, 19). Chodzi mi po prostu o to, czy złość jest grzechem
(Wideo) Kolejna chrześcijańska świątynia przerobiona na meczet
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan potwierdził dekretem przekształcenie starożytnej świątyni chrześcijańskiej w meczet. Kościół Świętego Zbawiciela na Chorze zbudowany w V wieku przez Bizancjum może utracić bezcenne średniowieczne dzieła sztuki.
Czyściec oczami świętych. Oto, jak tam jest
Czyściec jest oczyszczeniem naszej miłości, która ma być podobna do miłości Jezusa Chrystusa, jaśniejącej najpełniej w tajemnicy Jego Krzyża i Zmartwychwstania.