Największa pokusa dziecka Bożego... O. Michał Zioło OCSO
Największa pokusa dziecka Bożego... O. Michał Zioło OCSO
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Największa pokusa dziecka Bożego... O. Michał Zioło OCSO
Beda Czcigodny o zburzeniu Jerozolimy i świątyni, o znakach na niebie i prześladowaniu chrześcijanGdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.
Święta Królowo Patronko nasza, którą Bóg obdarzył żarliwością o zbawienie dusz ludzkich i użył do utwierdzenia Prawdy w naszym narodzie, wyjednaj, prosimy Cię, aby Bóg zachował od szkody ziarno wiary, ku Swojej Chwale i zbawieniu dusz naszych.
Nabożeństwo do Matki Bożej Wspomożycielki sięga początków chrześcijaństwa. Gdy tylko zaczął rozwijać się wśród wiernych kult Matki Zbawiciela, równocześnie ufność w Jej przemożną przyczynę u Syna nakazywała uciekać się do Niej we wszystkich potrzebach. Tytuł Wspomożycielki Wiernych zawiera w sobie wszystkie wezwania, w których Kościół wyrażał Najświętszej Maryi Pannie potrzeby i troski swoich dzieci.
- Ponad 400 podtopień, osiem zerwanych dachów, 3400 strażaków w akcji i ponad 1700 osób bez prądu – to bilans powodzi, która dotknęła południe Polski. Do Krakowa dotarła fala kulminacyjna. Poziom Wisły w tym mieście to 580 centymetrów.
To czyny są miłością, a nie jakieś nasze dobre myśli. Bo inaczej możemy być po prostu dobrotliwi. Oczywiście dobrotliwy nie jest jakimś złym określeniem, ale czasem może określać człowieka, który dużo różnych rzeczy robi, ale nie to co trzeba, nie wtedy kiedy trzeba, nie tak jak trzeba. To co jest tu i teraz jest dla ciebie wezwaniem, aby czynić dobro!
Kim jest MARYJA? Czy to jedynie postać historyczna? Jaką rolę ma do spełnienia? Niezwykła rozmowa z ks. Dominikiem CHMIELEWSKIM, znanym rekolekcjonistą, kapłanie zakochanym w Matce Bożej.
Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz – ten zawile brzmiący tytuł to temat spotkania z cyklu Ale Gość organizowanego przez Duszpasterstwo Akademickie Na Skale, który odbył się w Kolegiacie Łaskiej. Ks. Piotr z właściwym sobie poczuciem humoru, posługując się jak zawsze licznymi przykładami z życia, mówił o pełni życia. Można żyć albo wegetować. Można żyć w Bogu, bądź w "matrixie". Można być sobą, albo ciągle grać, udawać kogoś, kim nie jestem. Trzeba zadać śmierć temu wszystkiemu co jest udawaniem, zanim umrzemy, by doświadczyć prawdziwego życia w Bogu- mówił ks. Pawlukiewicz.
„Jezu mój, niczego innego nie pragnę, tylko miłości. Chcę Cię kochać tak bardzo, jak tylko stworzenie może ukochać Boga, Ty, mój Jezu, więcej nikt! […] O nic Cię tak gorąco nie proszę, jak o to, bym Cię nigdy ani cieniem grzechu dobrowolnego nie obraziła”.
- Aniołowie dobrze nas znają i wiedzą w jaki sposób nam pomóc, jak zaopiekować się nami, przed czym nas ustrzec. Takimi sytuacjami są właśnie momenty pokus - mówi w szóstym odcinku serii #SpotkaniezAniołami s. Maria Druch ze Zgromadzenia Sióstr od Aniołów.
Rok 1381 był szczególnie szczęśliwy dla Antoniego Lotti i jego żony Amaty, mieszkańców wioski Roccaporena w górach Umbrii (centralna część Italii). Spełniło się ich wielkie pragnienie – po latach wyczekiwania i próśb wznoszonych do Boga, zostali wreszcie rodzicami. Na świat przyszła córeczka Rita, w przyszłości stygmatyczka i mistyczka...Według starej tradycji poczęcie dziecka miał zapowiedzieć Amacie anioł. Kilka dni po narodzinach Rity miało miejsce niezwykłe zdarzenie. Na twarzy leżącej w kołysce dziewczynki usiadły pszczoły. Przez chwilę spacerowały po niej, raz po raz wchodząc do ust dzieciny. Nie uczyniły jej jednak żadnej krzywdy...Dziewczynka rosła otoczona miłością matki i ojca. Była niezwykle pobożnym dzieckiem, bardzo lubiła się modlić. Wcześnie znalazła sobie kierownika duchowego. Został nim żyjący w jednej z grot w okolicach Roccaporena mnich. Kontakt z mieszkającymi w pobliskiej Cascii augustianami i augustiankami zaowocował zafascynowaniem Rity duchowością zakonu. Nic dz
Istnieje pewna specyficzna argumentacja ateistyczna, która atakuje wolną wolę u chrześcijan. Przeciwnicy konceptu wolnej woli twierdzą, że wszystko w przyrodzie jest zdeterminowane wzajemnymi powiązaniami przyczynowo-skutkowymi i tym samym teista, będąc zawsze od czegoś zależnym w swych zachowaniach, nigdy nie ma wolnego wyboru. Ich zdaniem człowiek jest „produktem końcowym” ewolucji darwinowskiej i doboru naturalnego a tym samym jego zachowania są ściśle zdeterminowane przez instynkt, który wyewoluował na skutek określonych procesów. Z tego punktu widzenia ludzie są jak biologiczne roboty zaprogramowane wyłącznie na określone działanie (głównie rozmnażanie) i nie są wolni w swych zachowaniach. Na ich postępowanie wpływa nie tylko zapisany w genach „program”, ale również czynniki zewnętrzne i teraźniejsze.
Uprzejmość, którą kojarzymy z przepuszczeniem kogoś przez drzwi, z daniem komuś pierwszeństwa na rondzie, chociaż nie ma pierwszeństwa, ale stoi tam już od pół godziny, w jakiś sposób też wskazuje na tę uprzejmość, która jest Owocem Ducha Świętego. Tak o cierpliwości mówi w piątym odcinku serii #OwoceDuchaŚwiętego ks. Michał Twarkowski, charyzmatyczny kapłan z Prałatury Opus Dei, biblista, duszpasterz, wychowawca, informatyk.
Nie wiesz dokąd zmierzasz? Chcesz poczuć pokój serca? Realizuj wolę Boga. Powiem Ci jak to zrobić! Zobacz vloga ks. Śliżewskiego z serii #Batman