Kommuna ratuje z Moskwy, co się da
Rosjanie usiłują za wszelką cenę wydobyć z zatopionego kilkanaście dni temu krążownika Moskwa resztki sprzętu i dokumentów.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Rosjanie usiłują za wszelką cenę wydobyć z zatopionego kilkanaście dni temu krążownika Moskwa resztki sprzętu i dokumentów.
O kolejnym sukcesie ukraińskiej armii informuje dowództwo operacyjne Południe. Spod rosyjskiej okupacji udało się wyzwolić kolejnych pięć miejscowości. Ostatniej doby zginęło 73 rosyjskich żołnierzy. Ukraińcy zniszczyli też siedem sztuk sprzętu.
Rosyjscy żołnierze na Ukrainie działają niczym terroryści. Do sieci trafiło nagranie z udziałem pojmanego przedwczoraj obrońcy Mariupola, od którego matki rosyjscy najeźdźcy zażądali okupu w zamian za ocalenie mu życia.
Brytyjskie ministerstwo obrony oceniło, że rosyjska armia nie poczyniła na Ukrainie żadnego przełomu od momentu skupienia swoich wysiłków na Donbasie. Działania Rosji ocenił również sekretarz stanu USA Antony Blinken, w którego ocenie Putin już przegrał w tej wojnie.
Rosyjska taktyka jeśli chodzi o uzasadnienie okupacji obcych terenów nie zmienia się. Brytyjskie MON przekazało wczoraj, że agresor chce przeprowadzić „referendum” w Chersoniu na południu Ukrainy.
To już drugi miesiąc tzw. Wielkiej Wojny, a faktycznie kolejnej, tym razem pełnoskalowej, fazy niewypowiedzianej wojny, która trwa de facto od wiosny 2014 roku. Pamiętam jak 8 lat temu wyglądała Wielkanoc i jak bardzo chcieliśmy z rodziną wiedzieć więcej o tym co się faktycznie dzieje w UA. Wiele się zmieniło przez te 8 lat, a już szczególnie w ciągu tych dwóch miesięcy.
– To, co zebrali teraz – to przedostanie rezerwy operacyjne. Jest jeszcze w okolicy Biełgorodu – Wałujek około 15 tys. wojska. Ale to nieszczęśnicy, którzy wyszli spod Kijowa, Sum i Czernihowa – mają psychikę rozstrzelanych. Bardzo nie chcą walczyć – powiedział Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
- Kultura rosyjska powinna zniknąć z przestrzeni publicznej do czasu zakończenia wojny na Ukrainie – powiedział podczas konferencji EYCS w Luksemburgu wicepremier, minister kultury Piotr Gliński, odnosząc się do rosyjskiej inwazji na Ukrainę, tuż po odkryciu rosyjskich mordów na osobach cywilnych w Buczy.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w przemówieniu do narodu Ukrainy (z 6 marca br.) obiecał „Dzień Sądu” dla zbrodniarzy wojennych z putinowsko-raszystowskich hord, podaje agencja UNIAN. Następnie sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ołeksij Danyłow ogłosił, że utworzono specjalną jednostkę, która ma wyeliminować zwyrodnialców z rosyjskich sił zbrojnych na całym świecie, informuje NV.ua. Prokuratura Generalna Ukrainy wraz z partnerami z innych państw dokładnie dokumentuje wszystkie poważne zbrodnie putinowskich zbirów popełnione na terytorium Ukrainy. Znane są ich nazwiska, adresy, dane osobowe, numery telefonów i kont bankowych oraz informacja o krewnych. Raszystowskie przestępcy albo staną przed sprawiedliwym Trybunałem Międzynarodowym i zostaną surowo ukarani, albo zostaną bezlitośnie zlikwidowani po wydaniu ukraińskiego wyroku zaocznego. Sprawiedliwość musi być nieunikniona i nadejść tak szybko, jak to możliwe. Nie będzie litości!
Doradca ukraińskiego prezydenta Ołeksij Arestowycz poinformował, że siły Ukrainy zlikwidowały kolumnę rosyjskich wojsk pod Iziumem, w której byli żołnierze formacji dokonującej zbrodni w Buczy. Część najeźdźców przeżyła i trafiła do niewoli.
Zbrodnie rosyjskie na Ukrainie nie powinny nas dziwić. Współczesna Rosja za swój uznaje dorobek ZSRR. Jeżeli dzisiejsza Rosja jako państwo i dzisiejsi Rosjanie nie odrzucają z odrazą dziedzictwa Związku Sowieckiego (choć miliony Rosjan padły ofiarą komunistycznej tyrani), tylko są z tego sowieckiego dziedzictwa dumni, to oznacza, że są dumni również ze zbrodni komunistycznych, i nie widzą w nich nic złego. Oznacza to, że dla Rosjan sowieckie zbrodnie są czymś godnym naśladowania – nie można się więc dziwić, że je popełniają.Współcześnie władze rosyjskie i posłuszne im media (innych w Rosji już nie ma) określają sowieckie zbrodnie mianem „zachodniego mitu”, w programach szkolnych nie ma mowy o zbrodniach sowieckich albo zbrodniarze przedstawiani są fałszywie jako postacie pozytywne. W 2017 roku Putin skrytykował "nadmierną demonizację Stalina". Jednostki armii rosyjskiej używają symboliki sowieckiej i za patronów mają zbrodniarzy.Od pierwszych dni rewolucji bolszewickiej Armia Czerwona
"Stany Zjednoczone nie wykluczają użycia broni jądrowej przez Rosję, dlatego wysyłają sygnał prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi, że ten krok będzie miał dla niego i Rosji absolutnie katastrofalne skutki" - powiedziała w wywiadzie dla "Europejskiej Prawdy" zastępca sekretarza stanu USA ds. politycznych Victoria Nuland.
- Każdy obywatel musi pracować na zwycięstwo. Każdy, przy każdej okazji, powinien przeciwstawiać się okupacji - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Zaapelował do swoich rodaków o niewspółpracowanie z Rosją.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w bardzo ostry sposób ocenił dzisiejsze rosyjskie ataki rakietowe na Odessę.
Jak poinformowały władze znajdującej się na południu Ukrainy Odessy, Rosjanie wystrzelili na miasto sześć rakiet. Jedna z nich trafiła w budynek mieszkalny. Wśród ofiar jest m.in. trzymiesięczne niemowlę.