Zełenski: Zaprosiłem Orbana na spotkanie. On boi się Rosji
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że rozmawiał z węgierskim premierem Viktorem Orbanem i próbował zaprosić go na spotkanie.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że rozmawiał z węgierskim premierem Viktorem Orbanem i próbował zaprosić go na spotkanie.
Zdaniem doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych Jake Sullivana, Rosja wskutek niepowodzeń na froncie zachodnim i centralnym zmienia swą strategię i postanawia skupić się na ataku na południowo-wschodnią Ukrainę.
Pavel Havliczek będący analitykiem Stowarzyszenia Spraw Międzynarodowych uważa, że zbrodnie wojenne dokonane przez Rosjan w podkijowskiej Buczy można porównać do ludobójstwa w Srebrenicy z czasów wojny na Bałkanach w latach 90.
„Dopiero rozpoczęliśmy badanie tego, co narobili okupanci. Na tę chwilę wiadomo o ponad trzystu ofiarach w samej Buczy” – powiedział prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełenski dodał, że w Borodziance i innych odbitych miastach liczba ofiar może być jeszcze większa.
Były prezydent Dmitrij Miedwiediew chciałby obłożyć sankcjami członków Prawa i Sprawiedliwości. To reakcja na słowa premiera Mateusza Morawieckiego.
Zdaniem szefa MSZ Ukrainy, ujawnienie rosyjskich zbrodni w Buczy pod Kijowem może być zaledwie początkiem. Dmytro Kułeba podkreślił, że obawia się, że w Mariupolu popełniono ich znacznie więcej.
„Ukraińskie miasto Bucza było w rękach rosyjskich bydlaków przez kilka tygodni. Miejscowi cywile byli poddawani arbitralnym egzekucjom, niektórzy z rękami związanymi na plecach, a ich ciała rozrzucone są na ulicach miasta” – czytamy w oświadczeniu ukraińskiego resortu obrony.
Ołeksij Arestowicz będący doradcą prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego opublikował listę rosyjskich jednostek wojskowych oraz pododdziałów, które dopuściły się zbrodni wojennych na ludności ukraińskiej w obwodzie kijowskim: na Buczy, w Hostomlu i Irpieniu.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w swym przemówieniu zaprosił na Ukrainę byłą kanclerz Niemiec Angelę Merkel oraz byłego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozyego, by patrząc na ciała torturowanych przez Rosjan Ukraińców przekonali się, do czego prowadzi polityka ustępstw wobec Władimira Putina.
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że Rosja przerzuciła część swoich wojsk powietrznodesantowych z Białorusi do rosyjskiego miasta Biełgorod. Jednocześnie Kreml zarządził tajną mobilizacją.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zarzucił premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi, że w kontaktach z Moskwą zagubił swoją uczciwość i pozostaje bodaj jedynym przywódcą w Europie, który nie rozumie dramatycznej sytuacji na Ukrainie. Orban z kolei oskarżył Zełenskiego o chęć wpłynięcia na wynik niedzielnych wyborów na Węgrzech.
Amerykański think tank Institute for the Study of War (ISW) podkreśla, że Ukraina zwyciężyła bitwę o Kijów i skutecznie obroniła stolicę, a tym samym własną suwerenność. Eksperci zaznaczają jednak, że wycofanie się rosyjskich wosk spod Kijowa nie oznacza końca wojny, której ostateczny wynik wciąż może być pomyślny dla armii Putina.
Nowe unijne sankcje zaproponowane przez Komisję Europejską oznaczają tak naprawdę… złagodzenie dotychczasowych restrykcji – informują źródła dyplomatyczne w Brukseli.
„Musimy rozumieć, że stawką tej wojny jest także Polska. O ile w Rosji nie nastąpi jakaś zasadnicza zmiana, jakiś wstrząs, ta polityka imperialna będzie kontynuowana” – ocenia prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
Rosyjscy żołnierze nie mają łatwo na Ukrainie. Poza silną ukraińską armią i całym ukraińskim narodem przeciwko najeźdźcy stają nawet… owady. W obwodzie chersońskim od użądleń pszczół zginęło trzech rosyjskich żołnierzy. Kolejnych 25 Rosjan zostało dotkliwie zranionych.