Rosja
Rosyjskie Ministerstwo Zasobów Przyrody poinformowało, że według stanu na koniec 2017 roku wielkość rosyjskich zbadanych złóż ropy naftowej wynosi 9,04 mld ton. Dane te odbiegają od publikowanych na Zachodzie – i tak analitycy BP są lepszego zdania o tym, czym Rosja dysponuje – w ich opinii złoża wynoszą 14,5 mld ton. Dziś Rosja wydobywa dziennie średnio 1,45 – 1,55 mln ton, co jak łatwo obliczyć powinno wystarczyć, nawet biorąc pod uwagę ten niższy parametr na prawie 16 lat. Jest to zapewne pocieszająca wiadomość dla rosyjskiej elity, bo jak kilka lat temu stwierdzili analitycy z Centrum Skołkowo – rosyjskiego odpowiednika na Krzemową Dolinę, którym za cel postawiono znalezienie alternatywnej (wobec obecnego eksportu surowców) drogi rozwoju Rosji, nie ma niczego co mogłoby zastąpić sektor paliwowo – energetyczny. Dlatego też wszystkie prace, poszukiwania i opowieści, że Rosja zejdzie z drogi uzależnienia swej gospodarki od wydobycia surowców energetycznych uznać trzeba za wyraz myślen