Wiadomości
Mimo, że nie jestem ekspertem lotniczym, to jednak z łatwością wyłapałem pewne nieścisłości w informacjach na temat owego samolotu, które od jakiegoś czasu pojawiają się w światowych mediach. Widoczne są tu także wyraźnie działania różnych wywiadów, które stosują celową dezinformację opinii publicznej, aby realizować postawione przed sobą cele. Z tego też powodu, wątpię, abyśmy kiedykolwiek dowiedzieli się, co właściwie wydarzyło się na pokładzie zaginionego Boeinga. Nie oznacza to jednak wcale, że nie powinniśmy zestawiać ze sobą faktów i snuć na ich podstawie pewnych teorii, które, tak, jak w przypadku Lockerbie mogą nas choć odrobinę przybliżyć do poznania prawdy.