MY NAME IS ECO, UMBERTO ECO Ecologiczna podróż w świat masonów, Żydów i jezuitów
Sto lat temu Bolesław Leśmian spolszczył „nadzwyczajne” historie Edgara Allana Poe. Autor Williama Wilsona, Maski Śmierci Szkarłatnej i Zagłady Domu Usherów zaprasza do niesamowitej krainy grozy, w której wszystko może się zdarzyć. I niczego nie wolno być pewnym do końca poza jednym, poza pewnością śmierci. W podobną podróż do krainy na granicy życia i śmierci zabiera czytelników proza Borisa Akunina, Neila Gaimana i Umberta Eco. Cała trójka ze szczególną predylekcją zajmuje się tematyką cmentarną. Ich literackie światy nie pojawiają się jednak jako kolejna wersja memento mori, wprost przeciwnie. To sfera życia jawi się jako banalna i zwodnicza; życie to dziedzina zdrady, ponieważ bez naszej winy musimy porzucić egzystencję, a właściwie to ona nas porzuca, pozostawiając na pastwę śmierci. Wypada zatem traktować śmierć poważnie, z całą jej realnością, nieuchronnością i osobistością. Życie jest ulotne i niepewne, a śmierć to jedyna pewność, ona zawsze i na zawsze („na wieki wieków”) pozo