Rząd USA zrównał prawa "małżeństw homoseksualnych" z tradycyjnymi małżeństwami
Obecnie trzydzieści cztery amerykańskie stany zezwoliły na zawieranie homo-małżeństw. To prawdziwa masakra i promocja zboczenia na skalę światową.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Obecnie trzydzieści cztery amerykańskie stany zezwoliły na zawieranie homo-małżeństw. To prawdziwa masakra i promocja zboczenia na skalę światową.
Mija właśnie rok od ogłoszenia przez Benedykta XVI rezygnacji z wypełniania papieskiego urzędu. Decyzja upubliczniona 11 lutego 2013 r. przed południem w obecności kardynałów zebranych na konsystorzu z trudem docierała do świadomości wiernych na całym świecie. Nie tylko dlatego, że papież zakomunikował ją w już mało komu znanym języku łacińskim i nawet pracownicy watykańskich mediów mieli problemy z jej zrozumieniem. Ale głównie dlatego, że to pierwsza tego rodzaju decyzja w Kościele. Chociaż bowiem można powołać się na co najmniej jeden precedens ustąpienia papieża z urzędu w dawno minionych czasach, to wszystko odbywało się przecież w zupełnie innym kontekście i miało całkiem inne skutki.Rezygnacja Benedykta XVI była zaskoczeniem nie tylko dlatego, że chyba nikt jej nie przewidywał. Najważniejsze było, że stawiała przed nami wiele pytań o charakterze prawnym, organizacyjnym, a nawet dogmatycznym. Nikt nie wiedział, czy emerytowany papież dalej będzie tytułowany papieżem, czy będzie c
"Chcemy dowiedzieć się jak wygląda sytuacja w tym kraju: dokąd ona zmierza i czy jest szansa na powrót Ukrainy na drogę demokracji" – powiedział poseł Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych.
11 lutego mija rok od ogłoszenia decyzji o rezygnacji Benedykta XVI. W związku ze zbliżającą się rocznicą gościem jednego z włoskich programów telewizyjnych, TGcom24, był kard. Tarcisio Bertone.
Debata nad potrzebą prowadzenia badań nad takimi syntetycznymi gametami, czy ich udostępnianiem parom gejowskim trwa. Ostatnio na ten temat wypowiedział się na łamach „Journal of Medical Ethics” Timothy F. Murphy z College of Medicine University of Illinois w Chicago.
Tematem okładkowym najnowszego numeru „W sieci” (w kioskach w poniedziałek) jest śledztwo tygodnika ws. redaktora naczelnego „Wprost” Sylwestra Latkowskiego. Pismo Karnowskich nazywa szefa „Wprost” gangsterem (autorem tekstu jest Andrzej Potocki).
Dwa wydarzenia pokazujące dobitnie, że państwo pod rządami Tuska idzie w stronę europutinizmu. Bezczelne podpierdzielenie obywatelom 150 miliardów złotych w obligacjach samo w sobie jest gangsterstwem godnym „wymiany pieniędzy” Bieruta. Zostawiam na boku ideę i praktykę OFE etc. Chodzi o sam prosty fakt: "III RP najpierw napożyczała od własnych obywateli (pod przymusem) pieniędzy, w zastaw dając weksle będące KONKRETNYM zobowiązaniem finansowym: dnia tego a tego okazicielowi niniejszej obligacji Skarb Państwa zobowiązuje się zapłacić tyle a tyle, cash on the nail. Po czym Tusk bezczelnie zabrał nam nawet te weksle i spuścił je w tym samym kiblu, w którym zwykł spuszczać podpisy pod obywatelskimi inicjatywami ustawodawczymi, oznajmiając: „coś tam kiedyś dostaniecie”.
Burmistrza popierają lewicowe środowiska, które umiłowały zwierzęta bardziej niż ludzi i dowodzą, że konie cierpią jeśli są przyczepione do dorożek i wdychaja spaliny od których również cierpia katusze. Głupota nie zna granic! Zobacz co Max Kolonko mówi na ten temat:
Arcybiskup Bambergu Ludwig Schick (ur. 1949) odrzucił oczekiwanie, by Kościół kształtował się podług obowiązującego „ducha czasu”. „Obecnie ciągle wymaga się od Kościoła, by szedł w parze ze współczesnością. Kościół musi jednak iść razem z Jezusem i być z Ewangelią! Przeciwko duchowi czasów (niem. Zeitgeist)” – napisał w sobotę arcybiskup na Twitterze.
Na jednym ze swoich ostatnich spotkań z kolegium kardynalskim Benedykt XVI powiedział: „Między wami jest kolejny papież: przysięgam mu posłuszeństwo”. Tę obietnicę emerytowany papież powtórzył, gdy spotkał się osobiście z papieżem Franciszkiem w Castel Gandolfo dziesięć dni po wyborze tego ostatniego na następcę Piotra.
Takie dziwne konfiguracje pojawiły się w polskiej przestrzeni publicznej po wywiadzie Jacka Protasiewicza dla tygodnika "Wprost". Wiceszef europarlamentu powiedział, że za pół roku polski premier otrzyma propozycję objęcia funkcji przewodniczącego Komisji Europejskiej i będzie musiał podjąć trudną decyzję.
Urodziłem się z lekkim porażeniem mózgowym, ale dzięki rehabilitacji z tego wyszedłem, niestety mój układ nerwowy został tak naruszony, że byłem dzieckiem nieprawdopodobnie wrażliwym. Dodatkowo moi rodzice, chociaż bardzo się starali, to jednak przez swoją nadopiekuńczość i wyręczanie mnie ze wszystkiego nie przygotowali mnie do życiowych trudności. To przekładało się także na moje relacje z rówieśnikami, którzy się ze mnie śmiali, co ze względu na moją ogromną wrażliwość sprawiało mi wielki ból. Zacząłem borykać się z nieakceptacją i wtedy pojawiły się moje pierwsze napady furii – rzucałem książkami, mówiąc że jestem beznadziejny. Pragnąc miłości, gorączkowo zacząłem szukać akceptacji mojego otoczenia.
Organizacja Dnia Zakochanych przez Stolicę Apostolską to bardzo ciekawy pomysł. Jak również pewna forma rywalizacji z komercyjnymi, świeckimi Walentynkami. Papieski dzień zakochanych będzie zorganizowany na Placu Świętego Piotra i będzie „zdominowane przez modlitwę i świadectwa zakochanych młodych ludzi z całego świata”.
Radni PO domagają się konsultacji w sprawie pomnika i skweru. Problem stał się głównym tematem piątkowych obrad łódzkich radnych. Propozycję upamiętnienia byłego prezydentna złożyli członkowie klubu PiS.
Życie polskiego małego przedsiębiorcy nie jest łatwe: kolosalne koszty prowadzenia działalności, skomplikowane procedury, przerost urzędniczego ego i kulejąca gospodarka kraju – to tylko wierzchołek góry lodowej. Na porządku dziennym są sytuacje tak absurdalne, że aż trudno w nie uwierzyć. Takie, jak historia Pana Mariusza... O tym, że "różowo nie jest” bez wątpienia miał już okazję przekonać się każdy, kto prowadzi lub prowadził jakąkolwiek firmę – małą czy dużą, to w zasadzie nieważne. Choć istotny jest fakt, że drobnym przedsiębiorcom bywa znacznie trudniej między innymi dlatego, że o wiele trudniej jest im utrzymać płynność finansową. A co się dzieje, gdy ta zaczyna się załamywać? Wydaje się, że w najgorszym wypadku proces wygląda tak: najpierw pojawia się zadłużenie, potem problemy z jego spłatą, a na końcu przychodzi komornik, który windykuje należność. Firma bankrutuje, zaś ex-przedsiębiorca w miarę swoich możliwości spłaca długi z własnego majątku. Lub też sprawa jest umarzana