Jacek Żalek dla Fronda.pl: Siermiężny stygmat antysemityzmu
Pozwolę, więc sobie na zaburzenie tego jakże prostego i wygodnego łańcucha skojarzeń. Mój pradziadek Władysław Żalek po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. był znanym z narodowych przekonań wieloletnim rajcą miejskim Łomży. Kontynuując tradycje rodzinne sam uważam siebie za „polskiego patriotę”. Ale jednocześnie pochodzę z rodziny, której losy ściśle splotły się z losami przedwojennych, polskich Żydów za sprawą dziadka Czesława Żalka, który z narażeniem życia przez okres całej okupacji niósł pomoc uciekinierom z łomżyńskiego getta, za co odznaczony został orderem „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”. Czy mój dziadek będąc narodowcem i patriotą był jednocześnie antysemitą? Po stokroć nie. I może dlatego tak bardzo drażni mnie podtrzymywanie mitu polskiego antysemityzmu.