Tusk grzmi przeciwko korupcji
Świętym obowiązkiem polityka PO jest praca na rzecz ojczyzny, z poszanowaniem interesu publicznego - powiedział premier. Każdy, kto złamie prawo, powinien się szykować na spotkanie ze służbami.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Świętym obowiązkiem polityka PO jest praca na rzecz ojczyzny, z poszanowaniem interesu publicznego - powiedział premier. Każdy, kto złamie prawo, powinien się szykować na spotkanie ze służbami.
Podstawowym problemem Polski jest wyludnianie się, a podstawowym problemem rządu - jego premier, mówił Jarosław Kaczyński.
Mój profesor historii filozofii, dzisiejszy biskup senior Bronisław Dembowski, wskazywał przed laty na pewną sekwencję dat i związanych z nimi wydarzeń. Rok 1517, czyli data wybuchu reformacji, był według niego czasem odrzucenia Boga tradycji i Kościoła w imię Boga Biblii. Wyrażało się to w luterańskiej zasadzie Sola Scriptura oznaczającej, że jedynym źródłem wiary jest Pismo Święte. Rok 1717, przyjmowany jako data powstania pierwszej loży masońskiej w Londynie, przyniósł kolejny etap. Było nim odrzucenie Boga objawiającego się w Biblii na rzecz Boga rozumu, czyli Wielkiego Architekta. To spostrzeżenie dotyczy zresztą tylko tej części masonerii, która dopuszcza istnienie jakiejś „Najwyższej Istoty”. Trzecim etapem w tej układance był rok 1917, czyli wybuch tzw. wielkiej rewolucji bolszewickiej w Rosji, kiedy to odrzucono Boga jako takiego w imię człowieka. Ateistyczna ideologia nazywała religię „opium dla ludu”.Metody „wyzwalania” ludu z religii były, jak wielu z nas pamięta, charakter
Autor przekonuje w nim, że religia nie może znajdować się w programie szkolnym, bowiem propaguje nieracjonalne przekonania. A żeby to pokazać odwołuje się do obrazu, który pokazuje bezmiar ignorancji tego pracownika Instytutu Filozofii Uniwersytetu Łódzkiego. Zaczyna się on od porównania chrześcijaństwa i religii starożytnych Greków, przed którym rzekomo ma stawać mały Jasio. „Na lekcjach polskiego i historii Jaś dowiedział się, że starożytni wierzyli w boga Zeusa, uroczego, choć porywczego pana z siwą brodą, który mieszkał wysoko na górze Olimp w otoczeniu innych kolorowych postaci. Zeus miał słabość do pięknych kobiet i w efekcie tej słabości spłodził dzieci, które odziedziczyły po nim różne nadnaturalne zdolności. Troszkę Jasia to początkowo śmieszyło, bo bardzo przypominało mu kreskówki i komiksy, o których rodzice zawsze mówili, że to tylko bajki. Na lekcji wyjaśniono mu jednak, że powinien do swoich dalekich przodków podchodzić z wyrozumiałością – musieli jakoś wyjaśnić sobie świ
„Z każdą nominacją profesorską stajemy się bardziej współodpowiedzialni za kondycję polskiej nauki, kondycję szkolnictwa wyższego, kondycję instytucji naukowo-badawczych. Coraz więcej możemy zrobić, aby sprawy polskiej nauki szły w coraz lepsza stronę” – mówił podczas uroczystości wręczenia nominacji profesorskich prezydent Bronisław Komorowski.
Największa afera korupcyjna ostatnich lat. Najgłębsza patologia mediów od wielu lat. Symetria prawie doskonała. Centralne Biuro Antykorupcyjne i Prokuratura Apelacyjna w Warszawie mówią jednym głosem: największa w III RP. Czas powiedzieć: największy upadek mediów w III RP.
Reporterzy portalu Niezalezna.pl zwracają uwagę na fakt, że od czasu spalenia tęczy, na pl. Zbawiciela wciąż kręcą się patrole policyjne. „Dzisiaj zaobserwowaliśmy, że policyjny radiowóz był ustawiony przed kościołem Zbawiciela, naprzeciwko którego od zeszłego roku znajduje się "tęcza". A dwa dwuosobowe patrole krążyły dookoła pilnie wypatrując w tłumie warszawiaków, potencjalnych zamachowców, którzy chcieli zrównać z ziemią szkielet szpecący plac Zbawiciela” – czytamy w relacji serwisu.
Wokół naturalnych metod planowania rodziny narosło wiele mitów, nie tylko tych dotyczących ich rzekomej nieskuteczności, czy trudności w stosowaniu. Dezinformacja sięga tak głęboko, że dość częste jest przekonanie, iż stosowanie NPR to zwykła hipokryzja, bo metody te niczym nie różnią się od antykoncepcji. Tymczasem różnica między metodami naturalnymi a antykoncepcją jest mniej więcej taka, jak między przechodzeniem przez ulicę na zielonym świetle, a przebieganiem na czerwonym, w skafandrze ochronnym.
Profesor Józef Marczak z wydziału bezpieczeństwa narodowego AON, mówi w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, że Polska nie byłaby w stanie się obronić w razie ataku na nasze granice. „Naszej armii do skutecznej obrony brakuje powszechności. Brakuje armii gotowej do obrony ojcowizny w czasie pokoju, kryzysu i wojny – której pierwowzorem była Armia Krajowa. Nasza armia oparta jest tylko na miniaturowych wojskach operacyjnych opartych na służbie zawodowej. Nie jest zdolna do odstraszania, obrony, a nawet ochrony niektórych obiektów”. I dodał: „Trzeba rozbudowywać zdolności obronne armii, modernizować ją, wzmacniać jej siłę. Każda złotówka wydana dzisiaj na wojsko to kolejny dzień pokoju w przyszłości, zgodnie z regułą: si vis pacem, para bellum (chcesz pokoju, szykuj wojnę)”.
„Umacnianie teorii gender wśród nas jest bardzo niepokojące” - napisali biskupi, którzy przypominają, że ideologia genderyzmu wystąpuję przeciwko fundamentom antropologii, odrzucając fakt, że człowiek stworzony jest na obraz Boży. „Życie moralne jest przez nią sprowadzane do eliminacji życia” - uzupełniają biskupi.
Ta powieść to nie tylko fantastyczna, wciągająca, pełna zwrotów akcji i przygód napisana z polotem romantyczna historia miłości Szymona i Angel. W przedstawionej wizji przyszłości, dostrzeżemy doskonałe rozpoznanie, rozpracowane i po mistrzowsku opisane tajemnicze mechanizmy rządzące naszym światem i nami już dziś, w roku 2013.
Senator mówi, że zawsze był człowiekiem wielkiej odwagi i wytrwałości, „głosem tych, którzy nie mieli głosu”.
Scalfari podczas spotkania z dziennikarzami zapewnił, że w czasie przeprowadzania wywiadów nie używa sprzętu do nagrywania, ale stara się zrozumieć rozmówcę, z którym rozmawia. - A potem zapisuje jego odpowiedzi własnymi słowami – podkreślił Scalfari i dodał, że jest możliwe, że niektóre ze słów, które padły w wywiadzie z Franciszkiem, nie były jego własnymi słowami.
„... zaraza populizmu wydaje się wdzierać jeszcze głębiej: na niektóre plebanie i do pałaców biskupich, na ambony, do domów katolickich polityków i działaczy, do redakcji katolickich mediów” - diagnozuje Sawicki. I przekonuje, że u postaw tego zjawiska jest diagnoza sytuacji. „Wiernych wciąż powoli ubywa, procent młodzieży odchodzącej od Kościoła jest bardzo niepokojący, sytuacja kulturowo-społeczna coraz trudniejsza, czasami wręcz wroga. Do tego na naszym polskim podwórku mało jest promieni optymizmu, które by wskazywały na możliwość poprawy niekorzystnego trendu. Nikt też nie chce się przyznać do błędów duszpasterskich, do toksycznych mariaży ołtarza z tronem, do przespanych lat transformacji ustrojowej, do braku wizji Kościoła w XXI wieku. Sytuacja jest po prostu idealna do populistycznej ofensywy” - oznajmia.
- Trzy lata temu odwiedziłem dom rodzinny pani Marianny Popiełuszko. Widziałem w niej wielką pokorę. Mógłbym powiedzieć, że jest to błogosławiona mama ponieważ tak jak powiedziała w dniu beatyfikacji ks. Jerzego: „kto we łzach sieje, żąć będzie w radości”.