Nikt nie chce być szefem SLD?
- Nie będę kandydować na przewodniczącego SLD – oświadczył Włodzimierz Czarzasty, szef Stowarzyszenia Ordynacka i jeden z najważniejszych ludzi na lewicy w rozmowie z "Wiadomościami" TVP1. Czarzasty chce, by następcę Grzegorza Napieralskiego wyłoniły partyjne prawybory. - Nie wystartuję na szefa partii. Uważam, że są ode mnie mądrzejsi: Ryszard Kalisz czy na przykład Wojciech Olejniczak - powiedział "Wiadomościom". Jednak po wyborze Leszka Millera na szefa klubu SLD, obaj zapowiedzieli, że o przywództwo w partii ubiegać się nie będą.