"Doktor śmierć" w szpitalu
Mayer Morganroth, adwokat „doktora śmierć” zapewnia, że z jego klientem jest „coraz lepiej”. - Przebywał w szpitalu przez cztery dni kilka tygodni temu. Miał nawroty choroby i czuł się słaby – dodaje Morganroth.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Mayer Morganroth, adwokat „doktora śmierć” zapewnia, że z jego klientem jest „coraz lepiej”. - Przebywał w szpitalu przez cztery dni kilka tygodni temu. Miał nawroty choroby i czuł się słaby – dodaje Morganroth.
Rogalski był pytany w RMF FM, czy on albo jego wysłannicy będą chcieli lecieć do Rosji razem z polskimi specjalistami, którzy będą badać wrak i czarne skrzynki Tupolewa, który rozbił się w Smoleńsku. - To jest kwestia do zastanowienia. Dlaczego? Dlatego, że polska prokuratura skierowała wniosek w drodze pomocy prawnej, tak więc jest to wniosek polskiej prokuratury, ale czynność jest wykonywana przez rosyjską prokuraturę. To jest kwestia interpretacji, czy polski adwokat mimo tego, że to polska prokuratura skierowała wniosek w drodze pomocy prawnej o wykonanie takiej, a nie innej czynności będzie miał prawo do uczestniczenia, czy też strona rosyjska zakwestionuje z tej racji, że polscy adwokaci nie mają uprawnienia do działania na terenie Federacji Rosyjskiej – tłumaczy Rogalski.
Zgodnie z szacunkami do szkół podstawowych pójdzie w tym roku około 40 procent sześciolatków. Nie wiadomo jednak, jak tak młode dzieci odnajdą się w szkole. Z doświadczeń rodziców, którzy posłali dzieci w tym roku wynika, że mogą nie radzić sobie ze szkolną rzeczywistością. Jednak rodzice, którzy we wrześniu poślą dzieci do szkoły, nie będą mieli możliwości zmiany decyzji.
Jan Filip Libicki zastanawia się na portalu salon24.pl, cz Nuncjusz Apostolski Celestino Migliore monitoruje działalność Jerzego Marka Rymkiewicza. Dlaczego? - Na początku maja w Newsweeku Cezary Michalski wskazywał, że kiedy Adam Mickiewicz i Andrzej Towiański uwiedli swymi poetycko-patriotyczno - imperialnymi projektami poważne grupy wierzących Polaków, Stolica Apostolska zareagowała. I nie chodzi tu tylko o słynne spotkanie poety z papieżem Piusem IX, ale także o powołanie Zgromadzenia Zmartwychwstańców. Zgromadzenia które miało właśnie owemu zjawisku przeciwdziałać. Zjawisku uwiedzenia katolików przez tych, którzy w miejsce wiary sączyli im patriotyczny obowiązek uświęcony wiernością Polsce (jak to trafnie napisał kiedyś Filip Memches ) - pisze poseł PJN.
W czwartek Telewizja Polska poinformowała, że w trakcie akcji ratunkowej po katastrofie pod Smoleńskiem jeden z funkcjonariuszy miał zostać przygnieciony wrakiem o tupolewa. Trzy niezależne źródła związane z rosyjskim śledztwem także potwierdziły tę informację.
- Budzą daleko idące wątpliwości co do zgodności z konstytucją oraz europejską konwencją praw człowieka – tak o przechowywaniu danych o prywatnych rozmowach Polaków pisze Naczelna Rada Adwokacka w raporcie, do którego dotarła „Rzeczpospolita”.
- On jest męczennikiem, prawdziwym mudżahedinem – mówi o śmierci Osamy bin Ladena, Ilich Ramirez Sanchez, terrorysta bardziej znany jako Carlos-Szakal. I dodaje, że ciało przywódcy Al-Kaidy powinno zostać pokazane.
Michael Newdow od lat współpracuje z wieloma ateistycznymi organizacjami. Teraz domagał się sądowego zakazu używania podczas prezydenckiej przysięgi sformułowania „tak mi dopomóż Bóg”. Jego zdaniem, jest to niezgodne z konstytucją i dyskryminuje mniejszości społeczne. Jego wniosek odrzucił Sąd Federalny. Newdow postanowił więc się odwołać do Sądu Najwyższego, który również nie zamierza rozpatrywać jego wniosku.
Justice Morgan Christen była sędzią Sądu Najwyższego Alaski. Nominację na sędziego SN w stanie Alaska uzyskała on od Sary Palin, która jednak musiała wybierać między dwoma sędziami pro-aborcyjnymi. Christen w aplikacji złożonej do Supreme Court nie wspomina, że była członkiem rady nadzorczej „Planned Parenthood” i współpracowała z kilkoma innymi pro-aborcyjnymi organizacjami. Gdy wyszło to na jaw działacze pro-life zaprotestowali. Jim Minnery z „Alaska Family Council” nazwał ją „kolejną aborcyjną aktywistką w sądzie”.
Światowej sławy filipiński bokser Manny Pacquiao wspiera biskupów w walce przeciwko ustawie dotyczącej regulacji poczęć. Stwierdził, że korupcja jest dużo większym problemem niż przeludnienie. Jego zdaniem władze powinny skupić się na opracowaniu prawa walczącego z ubóstwem zamiast promować środki antykoncepcyjne.
Opublikowany przez amerykańskich biskupów raport na temat przyczyn kryzysu kapłaństwa oraz skandali pedofilskich, którego przygotowanie pochłonęło 2 miliony dolarów, spotyka się z krytyką. Zdaniem specjalistów, dokument nie dotyka prawdziwych przyczyn problemu.
Sekretariat Konferencji Episkopatu przekazał KAI dokumenty, z których wynika, że Kościołowi zwrócono jedynie 12 proc. zabranych przez komunistów budynków.
W najbliższy weekend 21-22 maja w Warszawie rozpocznie się Festiwal Family Art. Będzie on towarzyszył Marszowi Dla Życia i Rodziny, który przejdzie ulicami stolicy tydzień później (29 maja). Na ofertę Festiwalu składają się koncerty, wykłady, pokazy filmowe i przedstawienia przybliżające tematykę rodzinną i promujące pozytywne wartości. Większość wydarzeń odbędzie się w Centrum Kultury „Dobre Miejsce” przy ul. Dewajtis 3. Organizatorami Festiwalu są: Fundacja Narodowego Dnia Życia oraz Katolickie Centrum Kultury - Dobre Miejsce.
- Przepraszamy władze, wykładowców i studentów KUL, a także czytelników "Rzeczpospolitej" za opublikowanie na łamach wydawanego przez Presspublikę dziennika wywiadu z p. Grzegorzem Braunem. W rozmowie tej doszło ponownie do obrzucenia obelgami śp. arcybiskupa Józefa Życińskiego, wielkiego kanclerza KUL. Tyle, że po raz pierwszy miało to miejsce na niewielkim forum koła naukowego, a tym razem - niestety - na łamach gazety sprzedanej w nakładzie 140 tysięcy egzemplarzy – pisze w liście do ks. prof. Stanisława Wilka, rektora KUL-u Maciej Łętowski, wiceprezes zarządu Presspubliki.
Hiszpańskie kodeks cywilny traktuje nienarodzone dziecko nie jako osobę, więc nie ma ono swoich praw. Aby je nabyć, musi nie tylko przyjść na świat, ale przeżyć co najmniej 24 godziny po porodzie. Dopiero wtedy może zostać wpisane do rejestru stanu cywilnego. Wyrok sądu w San Sebastian ma więc charakter precedensowy. W sprawie tej wypowiedziała się już prokuratura, która przypomina w piśmie, że zgodnie z artykułami 29 i 30 kodeksu cywilnego nienarodzone dziecko nie jest traktowane jako osoba, wobec czego nie może być przedmiotem postępowania sądowego. Prokuratura tłumaczy jednak, że w myśl kodeksu „poczęty" może być uznany za „narodzonego", gdy działa to na jego korzyść ( sic!).