Ziarenko nadziei CZEKA
Staram się nie płakać w miejscach publicznych. Właściwie, to w ogóle staram się nie płakać tak, żeby ktoś to widział, ktoś inny, obcy. Na swoją zgubę biografię o. Seeda zaczęłam czytać w tramwaju, co było nazbyt nieodpowiedzialnym posunięciem. Jednak już po kilku przeczytanych stronach nie mogłam oderwać się od lektury, konieczną zatem stała się zmiana środka lokomocji.