Masoneria walczy z laickością pozytywną
Francuskiej masonerii tak bardzo się nie podoba koncepcja tzw. laickości pozytywnej, że zakłada Międzynarodowe Obserwatorium Laickości, które ma z nią walczyć.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229463
Francuskiej masonerii tak bardzo się nie podoba koncepcja tzw. laickości pozytywnej, że zakłada Międzynarodowe Obserwatorium Laickości, które ma z nią walczyć.
Nie wiadomo komu potrzebne są wyjaśnienia w tej sprawie, skoro Raczek i Szczygielski nadal lansują swój związek na antenie telewizyjnej Dwójki. W poniedziałek byli bohaterami programu "Tomasz Lis na żywo". Czy zarząd zwróci uwagę także Lisowi?
Jeszcze niedawno każde państwo w Europie Zachodniej miało swoje charakterystyczne imiona. We Francji chłopców nazywano Nicolas czy Sébastien, w Anglii raczej John lub James, w Niemczech Stefan lub Andreas itd. Jakie imię jest dziś najmodniejsze w Brukseli, w Marsylii czy w Amsterdamie? Napływ islamskich imigrantów spowodował, że od 7 lat imieniem najczęściej nadawanym chłopcom urodzonym w Brukseli, Marsylii, Oslo, Malmoe, Amsterdamie, Roterdamie i Mediolanie jest ...Mahomet.
Włoski biskup, emerytowany zastępca penitencjarza Stolicy Apostolskiej twierdzi, że ma absolutną pewność co do nawrócenia marksistowskiego intelektualisty. O szczegółach dowiedział się od zakonnicy, która pracowała w szpitalu, gdzie przebywał Gramsci. Biskup Luigi De Magistris miał 11 lat, kiedy Gramsci zmarł w więzieniu po długiej chorobie. Wcześniej był leczony w klinice w Rzymie.
Biuro Baracka Obamy zapowiedziało spełnienie „amerykańskiej obietnicy równości". Co to oznacza? Zrównanie praw rodziny i związków homoseksualnych.
Indyjski premier Manmohan Singh obiecuje, że władze nie będą szczędziły wysiłków, by odbudować zrujnowane przez hinduskich fundamentalistów miejsca kultu oraz domy chrześcijan. Pogromy w Orisie okryły jego zdaniem wstydem całe Indie. Jednocześnie dodał, że władze tego kraju są zdecydowane zachować świecki, wieloreligijny charakter państwa.
Dyrektor brytyjskiego Narodowego Centrum Języków uważa, że Litwini powinni się uczyć polskiego i rosyjskiego. Zdaniem Anne Davidson Lund, znajomość tych języków przyczyniłaby się do wzrostu PKB na Litwie. Eksperci są zdania, że ignorowanie języków polskiego i rosyjskiego na Litwie doprowadzi do zahamowania rozwoju gospodarczego kraju i zmniejszy konkurencyjność litewskiego rynku.
Jeszcze niedawno „Gazeta Wyborcza" broniła się przed zarzutami Rafała Ziemkiewicza, że w każdą rocznicę stanu wojennego prezentuje obszerny materiał rehabilitujący gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Tymczasem prof. Andrzej Romanowski, publicysta związany z „Gazetą", nie tylko kontynuuje dotychczasową linię redakcyjną, ale idzie jeszcze dalej. Romanowski, znany krytyk lustracji i polityki historycznej, pisząc o braku zaproszenia na 90-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości Lecha Wałęsy, dostrzega nie mniejszy skandal. Chodzi o brak zaproszenia dla... Wojciecha Jaruzelskiego. - Czy to komuś się podoba, czy nie - Jaruzelski był pierwszym prezydentem Trzeciej Rzeczypospolitej - pisze publicysta i domaga się uznania komunistyczngo przywódcy za jednego z ojców-założycieli polskiej demokracji.
O beatyfikację ojca Rudolfa zabiega zgromadzenie zakonu karmelitów bosych w Wadowicach. Przychylna jest temu Archidiecezja Krakowska i Konferencja Episkopatu Polski. - Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych, po dogłębnym zbadaniu sprawy i po otrzymaniu pozytywnej opinii innych dykasteriów Stolicy Apostolskiej, (...) stwierdziła, że nic nie stoi na przeszkodzie (...), aby wspomniany proces mógł zostać rozpoczęty w Archidiecezji Krakowskiej, przy zachowaniu przepisów obowiązujących w sprawach badań podejmowanych przez biskupów w procesach beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych" - poinformował o. Szczepan Praśkiewicz, wicepostulator sprawy zakonnika z Wadowic.
23-letnia Anne-Lorraine Schmitt została brutalnie zamordowana rok temu w paryskim pociągu. Była znana ze swojej gorliwej wiary. Kryminalista pochodzenia tureckiego, który ją zaatakował, zgwałcił już wcześniej młodą kobietę grożąc jej nożem. Kobieta nie broniąc się ocaliła wówczas swoje życie. Został wypuszczony po dwóch latach bez kontroli sądowej czy medycznej, jedynie na podstawie opinii „ekspertów”, że „zaadaptuje się społecznie” i „jest mało prawdopodobne”, iż pewnego dnia zaatakuje ponownie.
Dzieci posiadają wrodzone predyspozycje do wiary w Boga - dowodzą najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu w Oxfordzie. - Jeśli zostawilibyśmy grupę maluchów na bezludnej wyspie, żeby wychowywały się same, myślę, że wierzyłyby w Boga. - mówił wczoraj na antenie radia BBC dr Justin Barrett z oksfordzkiego Centrum Antropologii i Umysłu. Dodał, iż antropologowie dowiedli, że w niektórych kulturach dzieci wierzą w Boga, nawet gdy w domu i w szkole nie otrzymały w tej dziedzinie żadnej edukacji. Naturalnie przyjmują fakt, iż wszystko w świecie zostało stworzone w jakimś celu.
Do prasy zachodniej przedostają się coraz to nowe informacje dotyczące pogromów chrześcijan w Indiach. Brytyjski "The Times" podał ostanio, że osoby, które stały na czele wspólnot chrześcijańskich, były namierzane przez hinduskich bojowników, a za ich głowy wyznaczano nagrody.
Organizacja Planned Parenthood wydała deklarację żądającą od państw uznania "praw seksualnych i reprodukcyjnych" - od "prawa do aborcji", przez "wolność seksualną" do obowiązkowej edukacji seksualnej - za podstawowe prawa człowieka. Wydana niedawno deklaracja tej międzynarodowej organizacji odróżnia prawa seksualne od reprodukcyjnych. Prawa seksualne obejmują prawo do nieskrępowanej ekspresji swej "orientacji seksualnej", samookreślenia płci (gender identity), prawo do erotyzmu, przyjemności i intymności. Oznacza to żądanie uznania za normę każdej aktywności seksualnej. Choć deklaracja nie mówi tego wprost, definicja logicznie obejmuje także prawo do aktów zoofilnych, nekrofilnych, pedofilnych itp.Z kolei prawa reprodukcyjne oznaczają "prawo do aborcji". Autorzy dokumentu podkreślają, że rozróżnienie to nastąpiło "ponieważ wiele przejawów seksualności nie jest związanych z reprodukcją".
Sędzia trybunału administracyjnego Alejandro Valentin z Valladolid na północy Hiszpanii zażądał od szkoły publicznej Macias Picavea „usunięcia symboli religijnych z klas i przestrzeni publicznej". To orzeczenie dotyczy bezpośrednio usunięcia krzyży ze szkolnych klas, ale nikt nie ma wątpliwości, że otwiera ono drogę do rugowania symboli religijnych także z innych miejsc publicznych. Powołano się na konstytucję z 1978 roku, która zapewnia „laicki i neutralny" charakter państwa hiszpańskiego. Nie trzeba było długo czekać na reakcję Kościoła. - Krzyż może znieważać jedynie tych, którzy chcą, aby w miejsce Boga pojawiło się państwo, które będzie miało absolutną władzą nad duszami obywateli - pisze autor artykułu w L'Osservatore Romano, pisarz i dziennikarz hiszpański, Juan Manuel de Prada. - Znak krzyża nie gwałci żadnego fundamentalnego prawa. Od pewnego czasu wzywanie do wolności religijnej stało się w Hiszpanii prawnym pretekstem, który maskuje uczucie nienawiści wobec religii i chrysti