Lis wymyślił, jak uderzyć w defiladę. Ubolewa nad… potraktowaniem psów
Wczorajsza defilada Wojska Polskiego zachwyciła Polaków i światowe media, które zgodnie oceniają, że została też odebrana jako jasny sygnał przez Kreml i Mińsk. Sympatycy totalnej opozycji tymczasem z trudem szukają czegoś, czym mogliby zaatakować rządzących i polskie wojsko. Z odsieczą przyszedł Tomasz Lis, który podniósł alarm w związku z jego zdaniem niehumanitarnym traktowaniem zwierząt.