Świadectwo
Kiedy byłam dzieckiem uwielbiałam uczestniczyć we mszy świętej. Pamiętam byłam bardzo podekscytowana, kiedy ksiądz podnosił Hostię lub kielich, a ministranci dzwonili dzwonkami. Często bawiłam się w „księdza”, odprawiając „msze” przy pomocy ciasteczek i soku z winogron. Wiara odgrywała szczególną rolę w moim życiu. Niestety w okresie dorastania spychałam Pana Boga na margines mojego życia. Kiedy miałam dwadzieścia lat dostałam się na studia. Wtedy odeszłam od Kościoła Katolickiego. W tym samym czasie uczęszczałam na spotkania psychicznego kanałowania, które prowadził członek Kościoła New Age. To, co na początku było zaspokojeniem ciekawości w miarę upływu czasu stało się częścią mojego życia. Brałam udział w zajęciach przepowiadania przyszłości, uzdrawiania psychicznego i innych formach New Age, które były rytuałami okultystycznymi i formami wróżbiarstwa. Nie miałam pojęcia jak niebezpieczne są te praktyki dla duszy.