Tylko u nas
- Jerzy Owsiak już zaledwie godzinę po zabójstwie Pawła Adamowicza wiedział, kto za tę zbrodnię odpowiada i nie zawahał się o tym prawie całej Polski poinformować. Kiedy emocje sięgały zenitu i wszyscy chcieli poznać motywy zabójcy, zwołał konferencję prasową i przed milionami telewidzów zasugerował moją odpowiedzialność. Bez żadnych dowodów, bez żadnych poszlak ani bez żadnej wiedzy na temat motywu zbrodni. To naprawdę cud, że wśród tych milionów odbiorców p. Owsiaka nie znalazł się psychopata i nie wymierzył mi „sprawiedliwości” - mówi w rozmowie z serwisem Fronda.pl Barbara Piela.