Tylko u nas
- „Dla osób antyklerykalnych lub obojętnych religijnie ten film będzie kolejnym potwierdzeniem ich przekonania, że religia jest źródłem zła i przemocy. Natomiast ludzie religijni skoncentrują swoją uwagę na tym, co w filmie Paula Verhoevena faktycznie obraża ich uczucia religijne. Dlatego nie widzę żadnej możliwości, żeby wykorzystać spór wokół tego filmu do głębszego spojrzenia na współczesne zagadnienia światopoglądowe” – mówi o filmie „Benedetta” ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof, kierownik Katedry Etyki Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.