Tylko u nas
Eryk Łażewski, Fronda.pl: W niedawnym wywiadzie dla Radia Zet znany bojówkarz LGBT Michał Sz. określił siebie jako osobę niebinarną (ani kobietę, ani mężczyznę). To przekonanie wynika wprost z teorii gender, o czym sam mówił. Jednocześnie „Margot” (tak określa się Michał Sz.) akceptuje przemoc wymierzoną w jego przeciwników ideowych. Czy ten fakt nie potwierdza tezy, że gender to nie tylko teoria (jak twierdzą zwolennicy właśnie gender), lecz też ideologia – doktryna, której celem jest zdobycie władzy po wyeliminowaniu swoich przeciwników: ideowych, politycznych?