Wiadomości
1. Wczoraj w tej części obrad Sejmu, która była poświęcona wnioskom formalnym składanym przez poszczególne kluby parlamentarne, doszło do incydentu, który tak naprawdę upokarza polskich rolników. Otóż poseł naszego klubu Paweł Jabłoński, zwrócił się do wicepremiera Kosiniaka-Kamysza, aby ten wytłumaczył siedzącemu obok premierowi Tuskowi, na czym polega zagrożenie dla polskich rolników, wynikające z podpisanej przez Komisję Europejską umowy handlowej z krajami Mercosur. W ten sposób nawiązał do wymiany zdań Tuska z jednym z rolników, który uczestniczył w ostatni czwartek w spotkaniu z premierem w Piotrkowie Trybunalskim i pytał dlaczego rząd nie blokuje zatwierdzenia umowy handlowej z krajami Mercosuru. Premier Tuk nie tylko nie zobowiązał się, że rząd będzie jednak tę umowę blokował, ale zaczął głośno się zastanawiać dlaczego wołowina z Argentyny na rynku unijnym, ma być tańsza od tej produkowanej przez polskich rolników, sugerując w ten sposób rolnikowi, że eksport produktów rolnych