TYLKO U NAS! Dr Tomasz Poller: Nie znają ani historii, ani Powstania, ani Polski ci, którzy lekkomyślnie piszą dziś o ,,kulcie klęski''
Kolejne rocznice wybuchu Powstania Warszawskiego są okazją do podejmowania wątku krytyki decyzji polskiego dowództwa z 1944. Parę, paręnaście lat temu miał miejsce istny wysyp publikacji arbitralnie oskarżających dowództwo powstańcze wręcz o świadomą "zbrodnię" na narodzie, czy określających samo Powstanie za „obłęd”. Znamienne, że tego typu produkcji jest dziś mniej (nawet najbardziej zagorzałe ośrodki pedagogiki wstydu nie atakują dziś w kontekście rocznicy polskiej pamięci wprost), choć wątek przewija się tu i ówdzie. W poniższej refleksji pragnę zwrócić na jeden aspekt problemu z perspektywy, poniekąd metahistorycznej, absolutnie nie roszcząc sobie prawa do zabierania głosu w zakresie rozstrzygania kwestii oceny decyzji z 1944. Wyjaśnię przy tym na wstępie, że przyjmuję jako oczywistość, że nie ma w historii tematów tabu oraz należy poddawać krytycznej analizie działania podejmowane w przeszłości przez choćby najwybitniejszych, najszlachetniejszych spośród naszych przodków. Mam ocz