Tylko u nas
Rozmowy między kartelem naftowym OPEC a Rosją zakończyły się niepowodzeniem. Rosja nie zgodziła się na propozycję Arabii Saudyjskiej i innych krajów zrzeszonych w naftowym porozumieniu aby w obliczu spadającego popytu na świecie, co jest efektem wybuchu epidemii koronawirusa, w istotny sposób kolejny raz ograniczyć wydobycie. Moskwa stała na stanowisku, że obecnie obowiązujące cięcia (1,5 mln baryłek ropy na dobę) należy zachować, a Arabia Saudyjska proponowała, aby dodatkowo zmniejszyć wydobycie o minimum 500 tys. baryłek na dobę, bo w przeciwnym razie cen nie uda się utrzymać na dotychczasowym poziomie. Ceny na rynkach światowych po tym jak informacja o niepowodzeniu rozmów znacząco spadły (nawet o 10 %), a w kontraktach terminowych na maj zaczęły zbliżać się do poziomu 45 dolarów za baryłkę, a w przypadku rosyjskiej ropy Urals, nawet odnotowano zejście poniżej tego pułapu.