USA
Siergiej Ławrow złożył 10 grudnia wizytę w Waszyngtonie. Szef rosyjskiej dyplomacji rozmawiał z sekretarzem stanu Mike’m Pompeo, przyjął go również prezydent Donald Trump. W uprzejmym, acz chłodnym tonie strony wymieniły się znanymi już zastrzeżeniami i ostrzeżeniami. Nie brakowało deklaracji chęci porozumienia w różnych sprawach, przy jednoczesnym zrozumieniu, że najważniejszych różnic nie da się przezwyciężyć. Podsumowując, można uznać, że wizyta szefa rosyjskiej dyplomacji w USA – w sumie wydarzenie dość wyjątkowe, biorąc pod uwagę ograniczone kontakty Kremla i administracji Trumpa – nie przyniosła żadnego przełomu.